powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

IWC ubrany w oliwkową zieleń. Jeden zegarek, dwie zupełnie różne osobowości

Zielone tarcze przestały już być zegarkową sensacją. Kilka lat temu potrafiły wystarczyć do zbudowania całej premiery, dziś stoją w gablotach obok granatu, czerni i srebra jak pełnoprawny klasyk. IWC mimo to sięga po zieleń ponownie i pokazuje Pilot’s Watch Chronograph IW378008. Powód jest dość prosty – akurat w zegarkach lotniczych oliwkowy kolor wygląda tak naturalnie, jakby był tam od początku.

M
Monika Wojciechowska
2h temu·4 minuty·
IWC ubrany w oliwkową zieleń. Jeden zegarek, dwie zupełnie różne osobowości

fot. Supplied

Chcesz czytać więcej treści jak „IWC ubrany w oliwkową zieleń. Jeden zegarek, dwie zupełnie różne osobowości"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Nowy model dostaje stalową kopertę o średnicy 43 mm, złocone wskazówki i wyrazistą oliwkową tarczę. W pudełku znajdują się od razu dwa sposoby noszenia zegarka – pięciorzędowa stalowa bransoleta oraz dopasowany kolorystycznie pasek z kauczuku.

Niby niewielka zmiana w dobrze znanej konstrukcji, ale właśnie możliwość szybkiej zamiany bransolety na pasek sprawia, że charakter zegarka zmienia się.

43 mm wciąż przypomina, skąd wzięły się zegarki pilotów

IWC ma również 41-milimetrowe chronografy lotnicze, ale IW378008 pozostaje przy większej kopercie o średnicy 43 mm i grubości 14,8 mm.

To sporo. Szczególnie w czasach, gdy zegarkowy rynek po latach fascynacji dużymi kopertami coraz chętniej wraca w okolice 38-40 mm. Pilot’s Watch ma jednak pewne historyczne usprawiedliwienie. Zegarki lotnicze od początku projektowano tak, aby można było szybko odczytać godzinę w trudnych warunkach, więc duże cyfry, kontrastowe indeksy i spora powierzchnia tarczy są częścią ich charakteru.

Tutaj białe arabskie cyfry i indeksy pokryto Super-LumiNova. Na ich tle pracują złocone wskazówki również wypełnione materiałem luminescencyjnym. Złoto ociepla całą kompozycję i bardzo dobrze pasuje do oliwkowej zieleni, która w zależności od światła potrafi wyglądać bardziej wojskowo albo po prostu elegancko.

Na godzinie 3 znalazło się klasyczne dla tej rodziny okno dnia tygodnia i daty. Trzy subtarcze zachowują dobrze znany układ chronografu.

Bransoleta na spotkanie, kauczuk na weekend

Najbardziej praktycznym elementem całej premiery może być komplet dwóch mocowań dostarczanych razem z zegarkiem.

fot. Supplied

Pięciorzędowa bransoleta ze stali nadaje mu bardziej klasyczny wygląd luksusowego sportowego zegarka. Sporo powierzchni metalu dobrze współgra z 43-milimetrową kopertą i sprawia, że cały zestaw wygląda znacznie bardziej formalnie.

Oliwkowy pasek z kauczuku zmienia proporcje wizualne niemal natychmiast. Zegarek robi się lżejszy stylistycznie, mocniej nawiązuje do użytkowych modeli lotniczych i łatwiej wyobrazić go sobie przy zwykłej kurtce niż pod mankietem koszuli.

Oba rozwiązania korzystają z systemu EasX-CHANGE. Pasek lub bransoletę można więc odpiąć bez narzędzi i bez wizyty u zegarmistrza.

Bardzo lubię ten kierunek w drogich zegarkach. Jeżeli wydajemy ponad 40 tysięcy złotych na jeden model, dobrze, gdy producent daje możliwość realnego zmieniania jego charakteru, zamiast oczekiwać zakupu kolejnego zegarka do innego stroju.

W środku pracuje własny mechanizm IWC

Za napęd odpowiada automatyczny kaliber manufakturowy 69385. Mechanizm pracuje z częstotliwością 28 800 wahnięć na godzinę, ma 33 kamienie i zapewnia 46 godzin rezerwy chodu.

Chronograf korzysta z konstrukcji z kołem kolumnowym. Pozwala mierzyć godziny, minuty i sekundy, a całość można oglądać przez przeszklony dekiel z szafirowego szkła.

46 godzin rezerwy nie jest dziś wynikiem, który wywołuje zachwyt samą liczbą. Na rynku znajdziemy mechanizmy działające przez 70 godzin czy nawet kilka dni. IWC stawia jednak w tej rodzinie na sprawdzoną konstrukcję, odporność i tradycyjny sposób wykonania chronografu.

Zegarek ma też zakręcaną koronkę oraz wodoszczelność do 10 barów. Szkło szafirowe otrzymało obustronną powłokę antyrefleksyjną i zabezpieczenie przed wypadnięciem podczas gwałtownego spadku ciśnienia. Ten ostatni detal brzmi dziś trochę egzotycznie, ale dobrze pasuje do lotniczej genealogii kolekcji.

Oliwkowa zieleń to przyjemny kierunek

IW378008 pokazuje też pewną zmianę w podejściu producentów luksusowych zegarków. Nie każda premiera musi przynosić nowy mechanizm, materiał opracowany w laboratorium albo komplikację, której nazwę trzeba później tłumaczyć przez trzy akapity.

fot. Supplied

Czasem wystarcza dobrze dobrany kolor i kilka praktycznych decyzji. Oliwkowa tarcza pasuje do Pilot’s Watch niemal oczywiście. Ma wojskowe skojarzenia, ale dzięki złoconym wskazówkom i stalowej kopercie nie wpada w estetykę zegarka udającego element wyposażenia żołnierza. Bransoleta pozwala przesunąć go w bardziej elegancką stronę, a kauczuk ponownie przywraca sportowy charakter.

Prawie 43 tysiące złotych za bardzo znajome IWC

W europejskich butikach cena nowego Pilot’s Watch Chronograph wynosi około 9 800 euro, czyli około 43 000 zł. W zależności od lokalnego rynku może się nieznacznie różnić. Zegarek jest dostępny w butikach IWC i sprzedaży internetowej marki.

Za tę kwotę nie dostajemy przełomowego modelu. Konstrukcja, mechanizm i układ tarczy są dobrze znane, a największą nowością pozostaje konfiguracja kolorystyczna i dostarczany w komplecie drugi sposób mocowania.

Tyle że zegarki od pewnego poziomu cenowego rzadko kupuje się dlatego, że rozwiązują jakiś problem lepiej od poprzednika. Znacznie częściej liczą się proporcje, wykonanie, charakter i to, czy po kilku latach nadal chce się spojrzeć na własny nadgarstek.

Oliwkowa zieleń może być modna, ale w zegarku pilota ma wystarczająco dobre korzenie, żeby nie wyglądać jak sezonowy eksperyment. IWC nie musiało więc wymyślać swojego chronografu ponownie. Wystarczyło znaleźć mu kolor, który wyjątkowo dobrze pamięta, skąd ten projekt się wziął.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „IWC ubrany w oliwkową zieleń. Jeden zegarek, dwie zupełnie różne osobowości"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX