Projektanci południowokoreańskiej firmy Gang Studio w bardzo niedzisiejszym stylu, postawili na projekt, który przede wszystkim żyje kiedy się z nim obcuje w rzeczywistości, a nie poprzez instagramowe rolki. Co więcej, chcą ten intymny aspekt czaru wspomnień zachować jak najbardziej czystym, a w tym wydaniu oznacza to zerwanie z konsumpcyjną produkcją seryjną na rzecz pracy wtedy, kiedy ktoś tych rzeczy prawdziwie zapragnie. Troszcząc się o własne dzieciństwo, wysyłają silny sygnał, że nie wszystko należy od razu zamieniać w sukces finansowy.
Powrót do korzeni z papierem kolorowym w jego centrum. Oto krzesła Flip Chair
Głównym punktem wyjścia dla Flip Chair jest saekjongi (색종이) – dwustronny, kolorowy papier, będący nieodłącznym elementem koreańskich zabaw oraz tradycyjnych wycinanek i origami z czasów dzieciństwa. Zazwyczaj arkusz ten charakteryzuje się odmienną barwą z każdej strony, na przykład intensywną czerwienią na froncie i czystą bielą na odwrocie. Podczas składania papieru, zmiana kąta widzenia lub zagięcie krawędzi natychmiast ujawnia zupełnie inny charakter obiektu.

Przeniesienie tej prostej, wręcz intymnej analogii na grunt meblarski zaowocowało strukturą opartą na metalowych płaszczyznach. Konstrukcja krzesła została pomyślana tak, aby jego przednia i tylna strona posiadały kontrastujące, odmienne kolory. W efekcie mebel zmienia swój wizualny profil w zależności od tego, w którym miejscu pomieszczenia stoi obserwator.
Te krzesła zaprojektowano tak, aby nie posiadały złej strony. Każda coś daje od siebie
Większość mebli użytkowych projektuje się z myślą o spójności i przewidywalności, co jest zrozumiałem, bo przecież też większość sprzętu jest jednak produkowana masowo. Flip Chair nie ucieka przed tą charakterystyką, lecz wprowadza do tej przestrzeni swoje zasady, czyli kontrolowany element niejednoznaczności. Zamiast jednej, dominującej perspektywy, użytkownik otrzymuje formę dynamiczną, która jest przed jego nosem i ukryta jednocześnie. Czekan na odnalezienie, mogące się dokonać, kiedy się obejrzeć krzesło dookoła, obserwując płynne przejście tonalne i strukturalne, krawędź za krawędzią.

Kikang Kim, który kieruje pracami Gang Studio, podkreśla w swoich założeniach chęć wpisywania narracji w przedmioty codziennego użytku – od drobnych akcesoriów domowych, przez elektronikę użytkową, aż po wielkogabarytowe meble. W przypadku omawianego krzesła ta opowieść nie wymaga wiele tłumaczenia, sens i przekaz są widoczne bezpośrednio na powierzchni materiału.
Czytaj też: Modernizacja floty i tak była konieczna. Korea postanowiła zrobić z niej skok cywilizacyjny
Co istotne, twórcy celowo zaklasyfikowali ten projekt jako przedsięwzięcie rzemieślnicze, rezygnując z planów masowej, taśmowej produkcji. Fabryczna skala mogłaby bowiem spłycić ten pomysł, zamieniając go w kolejny powtarzalny detal do hotelowego lobby, a tam stanowiłby najpewniej kolejny kawałek masowego kiczu, który nie ma niczego wspólnego z campem, a już na pewno nie z podróżą do dziecięcych zabaw.

Ręczne wykończenie dwukolorowych metalowych arkuszy nadaje całości fizycznego oraz koncepcyjnego ciężaru, czyniąc z wyboru odpowiedniej ekspozycji mebla osobistą decyzję jego właściciela. Nawet jeżeli ostatecznie będzie to bardzo pretensjonalna scenka, to wciąż będzie prywatna, a przez to specjalna.
Korea niezmiennie na fali wznoszącej. Ten sukces otwiera i nam perspektywę na nowe
Trudno jeszcze mówić o sukcesie tego projektu. Jest dostępny zaledwie od kilku dni, lecz jego obecność w mediach zachodnich, pokazuje, że nawet tak niewielkie przedsięwzięcia, czy po prostu myśl koreańskiego designu potrafi się łatwiej przedrzeć w reflektory globalnej uwagi niż dawniej. Wszystko jest efektem wyraźnie zauważalnego trend wzrostu znaczenia koreańskiej sceny projektowej i po prostu produktów.

Już nie tylko kosmetyki oraz technologia w zasadzie dwóch wielkich korporacji, tylko sztuka oraz kultura mają posłuch w różnych częściach globu. Tamtejsi twórcy od lat udowadniają, że potrafią łączyć nowoczesne technologie oraz surowe materiały z głębokim szacunkiem do tradycji od klasycznego lakiernictwa po współczesne systemy oświetleniowe. To zaś otwiera perspektywę na odkrywanie własnych tradycji i metod ich zaimplementowania.

Flip Chair nie próbuje redefiniować samej anatomii krzesła ani narzucać nowej, niewygodnej ergonomii. Korzysta ze znanej, geometrycznej formy, dając jej jednak unikalny ładunek emocjonalny. Choć inspiracja pochodzi bezpośrednio z koreańskiej kultury, doświadczenie zmiany perspektywy i powrotu do wspomnień z dzieciństwa ma charakter uniwersalny, zrozumiały na każdej szerokości geograficznej. To rzemiosło, które zamiast głośnego krzyku marketingowego, wybiera dialog z obserwatorem.
Źródło: gangstudio, yankodesign
