Jeśli w ogrodzie ćwierka zbyt wiele ptaków, to prawdopodobnie trzeba je ścierpieć, nawet jeśli nie budzą sympatii mieszkańców. Ale w innych miejscach taka tolerancja to może być zbyt mało. Dziś, gdy prywatne lotnisko lub lądowisko nie jest niczym szczególnym, problem pozbycia się z takich miejsc ptaków może stać się całkiem realny. Kogoś, kto ma prywatny pas startowy i mały samolocik, lub niewielki helikopter może nie być stać na zatrudnienie na stałe sokolnika, który przy wykorzystaniu naturalnych antagonizmów z ptasiego świata przegoni skrzydlatą hałastrę na odpowiedni dystans. Nie trzeba się jednak martwić. Bird Gard używa dokładnie takich samych sygnałów zagrożenia znanych z przyrody, jakie można usłyszeć na przykład w pobliżu Lotniska im. Fryderyka Chopina na warszawskim Okęciu. Bird Gard emituje osiem różnych rodzajów takich dźwięków, w tym ostrzegawcze okrzyki rudzików, znanej z terenu Ameryki Północnej modrosójki błękitnej oraz szpaka. Jeden Bird Gard wystarcza do odstraszenia ptaków z terenu o powierzchni około 60 arów. Obszar ten można też zwiększyć montując dodatkowe głośniki w promieniu 100 metrów. h.k.