Jak pokazują badania Dana Ariely’ego, nawet gdy dokonamy już wyboru, wciąż mamy wątpliwości, czy wybraliśmy dobrze. Coraz więcej osób nie likwiduje więc konta na portalu randkowym, nawet gdy już się z kimś spotyka. – Widzą dobre strony tej osoby, ale i odkrywają złe. Rzeczywistość często nie wytrzymuje porównania z wyidealizowanymi profilami – komentuje prof. Dan Ariely. Dr Konrad Maj porównuje wylogowanie się z Sympatii czy Tindera do wyjścia z wesołego miasteczka. Nagle kończą się ekscytacje, a zaczyna się szara rzeczywistość.
 

Jak pokazują badania Dana Ariely’ego, nawet gdy dokonamy już wyboru, wciąż mamy wątpliwości, czy wybraliśmy dobrze. Coraz więcej osób nie likwiduje więc konta na portalu randkowym, nawet gdy już się z kimś spotyka. – Widzą dobre strony tej osoby, ale i odkrywają złe. Rzeczywistość często nie wytrzymuje porównania z wyidealizowanymi profilami – komentuje prof. Dan Ariely. Dr Konrad Maj porównuje wylogowanie się z Sympatii czy Tindera do wyjścia z wesołego miasteczka. Nagle kończą się ekscytacje, a zaczyna się szara rzeczywistość.
 

WYBIERZ PORTAL DLA SIEBIE

Duże portale kuszą dużą liczbą ofert, ale zbyt duży wybór zmniejsza szanse na znalezienie kogoś, kto naprawdę podziela nasze przekonania czy spełnia specyficzne potrzeby. W sieci znajdziemy portale dla wysokich osób (tallfriends.com), dla kociarzy (purrsonals.com), psiarzy (meetdoglovers.com), koniarzy (equestriansingles.com), rolników (farmersonly.com) i wielbicieli klaunów (clowndating.com). Miłośnicy Drakuli mogą spotkać się na vampirepassions.com, a dla fanów gier komputerowych jest lfgdating.com. Kolacja przy świecach, ale bez glutenu? Poszukaj na glutenfreesingles.com, albo szerzej na www.singleswithfoodallergies.com.

Portale spełniają specyficzne potrzeby kulturowe np. największy hinduski bharatmatrimony.in ułatwia wyszukiwanie nie tylko według wzrostu czy wykształcenia, ale także religii czy kasty. Na polskim rynku działają portale dla: osób po czterdziestym roku życia (mlodeserca.pl), katolików (przeznaczeni.pl), gejów (kumpello.pl), lesbijek (bezz.pl), niepełnosprawnych (Ipon.pl i Tytez.pl) czy samotnych rodziców (zakochanyrodzic.pl). – Takie portale są szansą dla ludzi, którzy np. do tej pory byli wykluczani z rynku matrymonialnego – zauważa dr Konrad Maj. Problem dotyczy szczególnie osób z małych miejscowości, gdzie możliwości znalezienia odpowiedniego partnera są ograniczone ze względu na liczebność populacji.