powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Japończycy mogą mieć niespodziankę na 2027. Taki model może wypełnić ważną lukę w ofercie

Kawasaki najwyraźniej nabrało apetytu na motocykle adventure. Japończycy dopiero co przywrócili do życia model KLE500, a już pojawiają się informacje o jego większym bracie. Motocykle średniej pojemności mają sporą zaletę: pozwalają połączyć przyjemność podróżowania z prowadzeniem maszyny, która nie wymaga siły i doświadczenia zawodnika rajdowego.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Japończycy mogą mieć niespodziankę na 2027. Taki model może wypełnić ważną lukę w ofercie
Chcesz czytać więcej treści jak „Japończycy mogą mieć niespodziankę na 2027. Taki model może wypełnić ważną lukę w ofercie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

W australijskich dokumentach homologacyjnych pojawiła się nazwa Kawasaki KLE 650 (SE), wskazująca na możliwość rozszerzenia rodziny o nowy motocykl na rok modelowy 2027. Informacja jest o tyle interesująca, że japoński producent ma już w ofercie Versysa 650, czyli popularną konstrukcję turystyczną z dwucylindrowym silnikiem.

Powstaje więc pytanie, po co Kawasaki kolejny motocykl o podobnej pojemności. Odpowiedź może być bardzo prosta. Versys od lat najlepiej czuje się na asfalcie, natomiast KLE650 mogłoby zostać przygotowane dla osób, które znacznie chętniej wybierają drogi gruntowe, szutry i mniej oczywiste trasy.

Kawasaki KLE650 SE pojawiło się w australijskich dokumentach

Podstawą doniesień jest wpis w australijskiej dokumentacji homologacyjnej z 16 października 2026 roku. Pojawiło się w nim oznaczenie typu LE650L, wariantu LE650N oraz nazwa modelu KLE 650 (SE).

Takie informacje mogą poprzedzać oficjalną prezentację motocykla. Producenci muszą bowiem przeprowadzać odpowiednie procedury administracyjne, zanim nowe pojazdy trafią do sprzedaży. Niekiedy właśnie dokumenty rejestracyjne i homologacyjne zdradzają plany firm wcześniej niż materiały marketingowe.

Nie oznacza to jednak, że znamy już przyszły motocykl. Kawasaki nie udostępniło jego zdjęć, danych technicznych ani informacji o wyposażeniu. Nie potwierdzono również, czy model pojawi się w Europie.

Jest jeszcze jeden interesujący szczegół. Oznaczenie KLE650 ma w historii Kawasaki związek z Versysem 650, który zadebiutował w 2006 roku. Wewnętrzne kody i nazwy homologacyjne oczywiście nie zawsze odpowiadają późniejszym oznaczeniom handlowym.

KLE500 dopiero wróciło na rynek, a Kawasaki może już planować kolejny krok

Oryginalne Kawasaki KLE500 zadebiutowało w 1991 roku i przez wiele lat stanowiło ciekawą alternatywę dla typowo szosowych motocykli turystycznych. Dwucylindrowy silnik, duże przednie koło i stosunkowo prosta konstrukcja pozwalały wykorzystywać je zarówno do codziennej jazdy, jak i wypraw poza asfalt.

Po zakończeniu produkcji w 2007 roku nazwa na długi czas zniknęła z oferty. Powróciła dopiero wraz z modelem KLE500 na sezon 2026.

Nowa konstrukcja korzysta z dwucylindrowego silnika rzędowego o pojemności 451 cm³, rozwijającego około 45 KM. Ma 21-calowe przednie koło, 17-calowe tylne, zawieszenie o skoku 210 mm z przodu i 196 mm z tyłu oraz 16-litrowy zbiornik paliwa.

Masa wersji podstawowej gotowej do jazdy wynosi 194 kg. To parametry, które dobrze pokazują przeznaczenie motocykla. KLE500 ma radzić sobie podczas turystycznych podróży, ale jego konstrukcja pozwala również na swobodniejszą jazdę po nierównym terenie.

Na rok 2027 Kawasaki rozszerzyło ofertę o odmianę SE Smartride z automatycznie załączającym się sprzęgłem, które ułatwia ruszanie i zatrzymywanie bez konieczności ciągłego operowania lewą klamką.

W polskim cenniku standardowe KLE500 z rocznika 2027 kosztuje od 29 900 zł, a wersja SE od 33 500 zł. To pokazuje, w jakiej części rynku Kawasaki rozwija obecnie swoją ofertę adventure.

Większa KLE650 mogłaby naturalnie uzupełnić tę rodzinę, oferując wyższą moc i lepsze możliwości podczas podróży z bagażem czy pasażerem.

Silnik 649 cm³ z Versysa 650 wydaje się naturalnym wyborem

Najbardziej oczywistym kandydatem do napędzania nowego modelu jest dwucylindrowy silnik o pojemności 649 cm³, stosowany między innymi w Kawasaki Versys 650, Ninja 650 i Z650. To sprawdzona konstrukcja, której charakterystyka dobrze pasuje do codziennego użytkowania. W Versysie 650 jednostka rozwija około 67 KM i oferuje elastyczne oddawanie mocy, szczególnie przydatne podczas jazdy turystycznej.

Taki silnik w KLE650 oznaczałby wyraźny wzrost osiągów względem mniejszego modelu o pojemności 451 cm³. Przy okazji Kawasaki mogłoby wykorzystać istniejącą technologię, co zazwyczaj ogranicza koszty projektowania i produkcji.

Mam jednak pewną wątpliwość. Rynek średniej klasy motocykli adventure stał się bardzo konkurencyjny, a część rywali oferuje mocniejsze silniki i konstrukcje projektowane od początku z myślą o jeździe terenowej. Przeniesienie jednostki z Versysa byłoby rozsądne ekonomicznie, ale sukces motocykla zależałby przede wszystkim od jego podwozia, masy i właściwości jezdnych.

Yamaha Ténéré 700 i Honda Transalp mają powód, żeby obserwować Kawasaki

Segment średnich motocykli adventure przeżywa bardzo interesujący okres. Yamaha Ténéré 700 zdobyła popularność dzięki terenowej konstrukcji, Honda XL750 Transalp stawia na połączenie komfortu i wszechstronności, a producenci europejscy coraz śmielej rozwijają własne propozycje w podobnej klasie.

Kawasaki ma więc sporo do nadrobienia, ale jednocześnie dysponuje dobrym punktem wyjścia. KLE500 pokazuje, że Japończycy potrafią przygotować motocykl o rajdowym charakterze bez przesadnie wysokiej ceny.

Większy model mógłby zainteresować motocyklistów, dla których 45 KM w KLE500 to trochę za mało, szczególnie podczas podróży z pełnym bagażem. Nie każdy potrzebuje przecież ogromnego turystyka o pojemności przekraczającej 1000 cm³. Przy odpowiednim zawieszeniu, przemyślanej ergonomii i rozsądnej masie KLE650 mogłoby stać się jednym z ciekawszych motocykli do dalekich wypraw po drogach różnej jakości.

Pytanie tylko, czy Kawasaki zdecyduje się na rzeczywiście terenową konstrukcję, czy raczej przygotuje kolejną odmianę turystyczną z bardziej agresywną stylistyką. Ta druga możliwość byłaby dla mnie zdecydowanie mniej interesująca.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Japończycy mogą mieć niespodziankę na 2027. Taki model może wypełnić ważną lukę w ofercie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX