Na tym tle japoński Citizen przypomina, że dobry projekt i ciekawe materiały wcale nie muszą kosztować fortuny. Citizen Zenshin Mechanical jest na rynku od 2024 roku, ale właśnie ponownie zwrócił na siebie uwagę za sprawą promocji.
Citizen Zenshin Mechanical ma w sobie coś z luksusowych zegarków lat 70.
Moda na zegarki sportowe ze zintegrowaną bransoletą trwa od kilku lat i trudno się jej dziwić. Kanciaste koperty, wyraźnie zaznaczone krawędzie i metalowe bransolety płynnie przechodzące w obudowę mają charakterystyczną elegancję, której często brakuje klasycznym modelom sportowym.
Naturalnym punktem odniesienia pozostają kultowe projekty z lat 70., takie jak Audemars Piguet Royal Oak czy Patek Philippe Nautilus. Citizen korzysta z podobnej filozofii wzornictwa, ale zachowuje własną tożsamość. Zenshin ma wielopłaszczyznową kopertę, szeroki pierścień otaczający tarczę i bransoletę, której ogniwa zwężają się w kierunku zapięcia.

Średnica koperty wynosi 40,5 mm, co stanowi rozsądny kompromis pomiędzy klasycznym zegarkiem a bardziej masywnymi modelami sportowymi. Wrażenie robi również wykończenie powierzchni. Szczotkowane elementy zestawiono z polerowanymi krawędziami, dzięki czemu koperta ciekawie odbija światło.
Szczególnie podoba mi się fakt, że Citizen zachował dość spokojne proporcje. Zegarek jest nowoczesny, ale jego stylistyka powinna dobrze znieść próbę czasu. Trudno przecież uzasadnić zakup mechanicznego zegarka z myślą o wieloletnim użytkowaniu, jeśli jego wygląd znudzi się po jednym sezonie.
Super Titanium to coś więcej niż efektowna nazwa na pudełku
Jednym z największych atutów Zenshin Mechanical jest materiał wykorzystany do wykonania koperty i bransolety. Citizen nazywa go Super Titanium, choć określenie to odnosi się do tytanu poddanego autorskiej technologii utwardzania powierzchni Duratect.
Według producenta materiał jest około 40% lżejszy od stali nierdzewnej i oferuje nawet pięciokrotnie większą twardość powierzchni. W praktyce oznacza to lepszą odporność na drobne zarysowania niż w przypadku zwykłego tytanu, który mimo swoich zalet potrafi dość szybko łapać ślady użytkowania.
Zegarek waży około 103 g, co przy metalowej bransolecie jest bardzo przyzwoitym wynikiem. Lekkość może być szczególnie odczuwalna przez osoby noszące zegarek od rana do wieczora, również podczas pracy przy komputerze. Tytan jest ponadto dobrze tolerowany przez skórę, co bywa istotne dla osób wrażliwych na niektóre metale.

Oczywiście określenie Super Titanium nie oznacza całkowitej odporności na uszkodzenia. Nawet utwardzona powierzchnia może się zarysować, zwłaszcza w kontakcie z odpowiednio twardymi materiałami. Mimo wszystko w zegarku kosztującym około 2000 zł zastosowanie takiej technologii zasługuje na uwagę.
Turkusowa tarcza przyciąga wzrok, ale warto przyjrzeć się również detalom
Wariant NJ0180-80M otrzymał turkusową tarczę o charakterystycznej, ziarnistej fakturze. Jej powierzchnia przypomina miejscami ręcznie nakładaną farbę, dzięki czemu kolor zmienia swój charakter w zależności od kąta padania światła.
To odważny wybór, ale zestawienie jasnego turkusu z chłodnym, metalicznym odcieniem tytanu wypada zaskakująco elegancko. Tarczę uzupełniają nakładane indeksy godzinowe, wskazówki z materiałem luminescencyjnym oraz pierścień minutowy.
Uwagę zwraca również mały sekundnik, umieszczony asymetrycznie w dolnej prawej części tarczy. Zamiast tradycyjnej centralnej wskazówki sekundowej mamy niewielką subtarczę, która dodaje całej kompozycji charakteru. Datownik znalazł się na godzinie trzeciej.
Osobiście doceniam właśnie takie detale. Kolor tarczy przyciąga wzrok jako pierwszy, ale dopiero sposób jej wykończenia i rozmieszczenie poszczególnych elementów decydują o tym, czy zegarek pozostaje interesujący po dłuższym czasie.

Tarczę chroni szkło szafirowe, a wodoszczelność wynosi 100 metrów, czyli 10 barów. W codziennym użytkowaniu oznacza to swobodę podczas kontaktu z wodą, a także możliwość pływania, pod warunkiem zachowania zaleceń producenta dotyczących obsługi koronki i eksploatacji zegarka.
Mechanizm automatyczny Citizen 8213. Ma swoje zalety, ale nie warto oczekiwać cudów
Wewnątrz Zenshin Mechanical pracuje automatyczny mechanizm Citizen Caliber 8213, wyposażony w 21 kamieni łożyskujących i oferujący około 42 godzin rezerwy chodu. Mechanizm nakręca się podczas ruchu nadgarstka, wykorzystując energię gromadzoną w sprężynie napędowej.
Przez transparentny dekiel można obserwować jego pracę, co jest przyjemnym dodatkiem szczególnie dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z zegarkami mechanicznymi.
Warto jednak pamiętać, że mechanizm automatyczny nie dorówna dokładnością dobremu zegarkowi kwarcowemu. Producent podaje tolerancję chodu wynoszącą od -20 do +40 sekund na dobę dla tego kalibru w europejskiej specyfikacji. Rzeczywista dokładność konkretnego egzemplarza może być lepsza, ale trudno oczekiwać parametrów charakterystycznych dla drogich chronometrów.
Rezerwa chodu również jest dość standardowa. Jeśli zegarek zostanie odłożony na cały weekend, w poniedziałek może wymagać ponownego ustawienia. Dla jednych będzie to element uroku mechanicznego czasomierza, dla innych niepotrzebna niedogodność.
Myślę jednak, że osoby decydujące się na automat zwykle wiedzą, z jakimi kompromisami wiąże się taki wybór. W zamian otrzymują konstrukcję, która odmierza czas za pomocą współpracujących ze sobą elementów mechanicznych, bez potrzeby zasilania baterią.

Cena Citizen Zenshin Mechanical w Polsce
W Polsce turkusowy Citizen Zenshin Mechanical NJ0180-80M jest oferowany za 1 980 zł. Za około 2 000 zł ten model oferuje materiały, wykończenie i wyposażenie, które wcale nie są oczywistością w tej kategorii. Oczywiście konkurencja jest spora, a Seiko, Orient i inne japońskie marki mają własne propozycje dla miłośników mechanicznych zegarków. Jednak połączenie utwardzanego tytanu, szafirowego szkła i zintegrowanej bransolety daje Citizenowi mocne argumenty.
Mam wrażenie, że branża zegarkowa zbyt często koncentruje się na produktach, których ceny są oderwane od możliwości przeciętnego klienta. Kolejne limitowane edycje, kosztowne współprace i modele wymagające wieloletniego oczekiwania potrafią być fascynujące, ale niewiele mówią o tym, co rzeczywiście warto kupić do codziennego noszenia.
Zenshin Mechanical przypomina, że satysfakcję można znaleźć również w zdecydowanie niższym przedziale cenowym. Oferuje ciekawy projekt, dopracowane materiały i mechanizm, którego pracę można obserwować przez przezroczysty dekiel.
