powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Zegar tyka. Jezioro Kiwu w końcu wybuchnie, a to będzie katastrofa

Nasycone dwutlenkiem węgla i metanem, jezioro Kiwu może eksplodować w każdej chwili. W przeszłości były już dwa podobne incydenty, które zabiły ok. 1800 osób i tysiące zwierząt.

M
Marcin Powęska
29.07.2024·2 minuty·
Zegar tyka. Jezioro Kiwu w końcu wybuchnie, a to będzie katastrofa

Jezioro Kiwu może doprowadzić do eksplozji /Fot. Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Zegar tyka. Jezioro Kiwu w końcu wybuchnie, a to będzie katastrofa"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Kiwu to jezioro pochodzenia tektonicznego na granicy Demokratycznej Republiki Konga i Rwandy, należące do grupy Wielkich Jezior Afrykańskich. Dwa inne jeziora w Afryce, Nyos i Monoun, mają podobnie zabójczą chemię i eksplodowały w ciągu ostatnich 40 lat. Kiwu jest jednak znacznie większe, ma powierzchnię ok. 2650 km2 i głębokość maksymalną 480 m. Ma również warstwową strukturę, co oznacza, że tylko górne 60 m wody jeziora regularnie się miesza, a dolne warstwy pozostają stojące.

Jezioro Kiwu w końcu wybuchnie, a to będzie katastrofa

Jezioro Kiwu to “tykająca bomba”, gdyż znajduje się na granicy wschodnioafrykańskiego ryftu, granicy płyt tektonicznych. Ryft powoduje, że somalijska płyta tektoniczna przesuwa się na wschód i oddala od reszty kontynentu. Ruch ten powoduje aktywność wulkaniczną i sejsmiczną w regionie, wypełniając jezioro trującymi gazami.

Czytaj też:W Dolinie Śmierci pojawiło się tajemnicze jezioro. NASA już się zabrała za eksplorację

Eksperci twierdzą, że na dnie Kiwu znajduje się 300 km3 dwutlenku węgla i 60 km3 metanu. Składa się on również ze śladowych ilości siarkowodoru. Połączenie tych trzech związków może doprowadzić do niekontrolowanej eksplozji i mieć duży wpływ na gęsto zaludnione obszary.

Niektóre firmy, takie jak Hydragas Energy w Kanadzie, planują wydobywać metan z Kiwu. Uważa się, że wydobycie może pomóc w produkcji energii elektrycznej.

Jezioro Kiwu /Fot. Wikimedia Commons

Philip Morkel, założyciel Hydragas Energy, mówi:

Kiedy jezioro osiągnie 100 proc. nasycenia w dolnej warstwie – a obecnie jest to gdzieś ponad 60 proc. – wybuchnie spontanicznie. Nic z tym nie możemy zrobić.

Eksplozja uwolniłaby ogromną chmurę gazu, która unosiłaby się nad jeziorem przez dni lub tygodnie, a ostatecznie rozproszyłaby się w atmosferze. W tym momencie, jezioro mogłoby uwolnić równowartość 5 proc. rocznej globalnej emisji gazów cieplarnianych w ciągu jednego dnia. Liczba ofiar śmiertelnych takiej eksplozji byłaby oszałamiająca. Na brzegach Kiwu mieszka ok. 2 mln ludzi i “gdyby ktoś znalazł się w tej trującej chmurze, zabiłaby ona go w ciągu minuty”.

Chociaż można monitorować stan jeziora, a także oszacować ryzyko eksplozji, są inne, mniej przewidywalne czynniki, które mogą wywołać katastrofę. Mowa np. o trzęsieniu ziemi lub nagłej intruzji lawy, które mogą wstrząsnąć gazami zgromadzonymi w jeziorze i doprowadzić do wybuchu.

Ryzyko może również wynikać z trwających wysiłków mających na celu wypompowanie metanu z jeziora. Wydobycie rozpoczęło się po stronie Rwandy w 2016 r., a jego celem jest zmniejszenie zagrożenia wybuchem, a jednocześnie dostarczenie energii do elektrowni.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Zegar tyka. Jezioro Kiwu w końcu wybuchnie, a to będzie katastrofa"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX