Wody odsłoniły legendarny „kamień głodowy”. Takiej sytuacji nie widzieli tutaj od lat! Co zwiastuje?

Przed wiekami ludzie umieszczali ogromne głazy w korytach rzek. Miały służyć one jako miernik sytuacji hydrologicznej w danym obszarze. Jeśli poziom rzeki obniżał się do tego stopnia, że kamień się odsłaniał, wówczas pojawiało się widmo klęski głodu. W ostatnich dniach zaobserwowano ponownie odsłonięcie legendarnego „kamienia głodowego” w Czechach.
Kamień głodowy na Łabie / źródło: Wikimedia Commons, CCA-SA-3.0
Kamień głodowy na Łabie / źródło: Wikimedia Commons, CCA-SA-3.0

Kamienie głodowe pojawiały się na terenie osadnictwa niemieckiego od XV do XIX wieku. Najwięcej umieszczano je w korytach rzek w latach 1816-17, co miało bezpośredni związek z anomaliami pogodowymi wywołanymi przez wybuch wulkanu Tambora.

Czytaj też: Europa pochłonięta suszą. Pokazuje to interaktywna mapa

Tegoroczne lato, które należy nie tylko do wyjątkowo upalnych, ale także suchych, spowodowało, że wiele rzek w Europie drastycznie obniżyło swoje lustra wód. W ostatnich dniach pojawiły się głosy, że jeden z kamieni głodowych odsłonił się z dna Łaby – rzeki mającej swoje źródła w Czechach i płynącej przez Niemcy do Morza Północnego.

Czytaj też: Największa susza od 1200 lat. Portugalia i Hiszpania zmierzą się z trudnym żywiołem

Kamień głodowy znajduje się w miasteczku Děčín w Górach Połabskich. Najstarsze inskrypcje na kamieniu pochodzą z 1616 roku, ale również w kolejnych wiekach dopisywano więcej oznaczeń. Jedno ze zdań jest w języku niemieckim i znaczy „Kiedy mnie widzisz, płacz”. Ma ono przestrzegać przed nadchodzącą klęską głodu z powodu suszy.

Kamień głodowy zwiastunem katastrofy. Kiedy widziano go ostatnim razem?

Ostatni raz kamień głodowy odsłonił się spod wody podczas suszy w 2018 roku, jednakże to tegoroczny kataklizm jest malowany w dużo czarniejszych barwach. Eksperci twierdzą, że już niewiele brakuje, aby panująca w Europie susza stała się najgorszą od 500 lat – donosi Sky News.

Czytaj też: Pada deszcz, a nadal jest susza? O tej rzeczy wszyscy zapominamy, kiedy mowa o żywiole

Prawie połowa europejskich rzek posiada niski, ostrzegawczy stan wód, a w przypadku niespełna 20 proc. rzek sytuacja jest już alarmująca, co może przekładać się na problemy w wegetacji roślin i ich usychanie.

Co prawda odsłonięcie pojedynczego głazu w Łabie nie może być traktowane jako poważny wskaźnik panującej suszy, jednak trudno nie odebrać tego faktu jako niepokojącego znaku panujących czasów.

Więcej:susza