Paradoks z porodówki

Nie rezygnuj z marzeń, najwyżej odsuń na trochę ich realizację

Coś, co miało łączyć – nieoczekiwanie dzieli. Pojawienie się dziecka to jedna z największych prób dla związku. Małe jest jak ogromny balon, który wypełnia całą naszą przestrzeń. „Zaczyna skupiać na sobie całą naszą uwagę. Partner musi zrozumieć, że nie jest już najważniejszy, a jednocześnie nie może-my przestać dbać o te momenty, które nam zostały dla siebie” –  radzi Lidia Czarkowska, prywatnie mama czwórki dzieci. Największy błąd to powiedzieć sobie „potem o tym pomyślę, jakoś to będzie”. Zamiast tego od razu trzeba zadbać o jakość wspólnego życia. Jak? Cieszyć się z tego, co jest możliwe, a nie skupiać się na tym, czego akurat robić czy mieć nie można. Ale uwaga! Marzenia w żadnym razie nie są skupianiem się na niemożliwym. Nie tylko można, ale wręcz trzeba je pielęgnować. Według psychologów podstawowym błędem jest myślenie, że jeśli już założyliśmy rodzinę, to coś się na zawsze skończyło. To nieprawda. Jeszcze jest do czego dążyć. Trwanie w rodzinie i z rodziną wymaga od nas jedynie dojrzałości w wybieraniu i ustalaniu celów. Często wybór kojarzy się z rezygnacją, a przecież może jedynie oznaczać odłożenie czegoś w czasie.

Branie i dawanie

Do ćwiczenia przystąp w wolnej chwili, gdy nic nie będzie ci przeszkadzało. Możesz wykonać je tylko w wyobraźni, ale zaleca się formę pisemną, która pomaga uporządkować myśli i w razie potrzeby podzielić się nimi z partnerem.

1.  Określ wszystko to, co dajesz swojemu partnerowi lub partnerce w waszej relacji. Mogą to być zarówno rzeczy materialne (finanse, prezenty czy konkretne prace), jak i niematerialne, np. wsparcie emocjonalne w trudnych chwilach, dzielenie się swoimi radościami, wiedzą itd.

2.  Wymień wszystko, co otrzymujesz od swojego partnera lub partnerki, zarówno w wymiarze materialnym, jak i emocjonalnym.

3.  Na podstawie tego zestawienia określ, czy w twoim odczuciu dajecie sobie i przyjmujecie od siebie mniej więcej tyle samo. Nie chodzi o „zimne kalkulacje”, lecz o twoje subiektywne wrażenie, czy proporcje dawania i przyjmowania są dla ciebie satysfakcjonujące. A dla twojego partnera//partnerki?

4.  Jeśli dotychczasowa sytuacja was satysfakcjonuje, możecie sobie po-gratulować i świętować równowagę w związku. Uwaga: to świętowanie jest ważne, tak jak świętowanie osiągnięć, miłych chwil, pokonanych trudności itd. Wzmacnia ono wszystko, co jest wspólnie świętowane, i po-zwala czerpać z tego głębszą radość.

5.  Jeśli uznasz, że w waszym związku brakuje równowagi, że jedna osoba daje więcej, niż przyjmuje (otrzymuje), to ustal, jakie konkretne zmiany chciał(a)byś wprowadzić. Sprecyzuj swoje cele i określ, co możesz zrobić, aby tę równowagę uzyskać. Następnie przedyskutuj ten temat z partnerem lub partnerką – i zabierzcie się do działania.