powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

KEEN podebrał pomysł biegaczom. Ten but może namieszać na leśnych trasach

Jak planujemy wyjścia w góry? Biegacz ma trening, piechur ma trasę, a turysta planuje spokojne tempo i przerwę na kanapkę z widokiem. Tyle że w praktyce coraz częściej wygląda to inaczej. Trochę idziemy, kawałek podbiegamy, na stromym podejściu zwalniamy, a gdy trafia się łagodny zbieg, trudno oprzeć się pokusie przyspieszenia. I właśnie dla takiego sposobu poruszania się po szlaku KEEN przygotował model Wander.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
KEEN podebrał pomysł biegaczom. Ten but może namieszać na leśnych trasach
Chcesz czytać więcej treści jak „KEEN podebrał pomysł biegaczom. Ten but może namieszać na leśnych trasach"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

To dość ciekawy ruch ze strony marki kojarzonej przede wszystkim z outdoorowym obuwiem, sandałami i hikingiem. Wander wyraźnie zagląda na teren zajmowany dotąd przez marki biegowe, ale robi to na własnych zasadach. Zamiast budować efektowną konstrukcję przeznaczoną wyłącznie do szybkiego biegania, KEEN przygotował but, który może spodobać się komuś, kto podczas jednego wyjścia potrafi przejść kilka kilometrów, kolejne przebiec i ani przez moment nie zastanawiać się, do której sportowej kategorii właśnie należy.

Coraz więcej osób po prostu rusza w teren

Trail running w ostatnich latach mocno się sprofesjonalizował. Karbonowe płytki, nowe mieszanki pianek, ultralekkie cholewki i geometrie rodem z butów startowych trafiły nawet na górskie ścieżki. To świetna wiadomość dla osób ścigających się z zegarkiem, ale trochę mniej istotna dla kogoś, kto po pracy chce po prostu zniknąć na dwie godziny w lesie.

fot. Keen

Ma szeroki przód, który daje palcom więcej miejsca podczas pracy stopy, a podeszwa ma 26 mm wysokości. Drop wynosi tylko 4 mm. W porównaniu z coraz wyższymi konstrukcjami biegowymi oznacza to bardziej naturalną pozycję i bliższy kontakt z nawierzchnią.

Nie traktowałabym jednak tego modelu jako kolejnego minimalistycznego eksperymentu. Pod stopą znajduje się pianka ReGENX, a wewnątrz konstrukcji umieszczono płytkę chroniącą przed kamieniami. KEEN zostawił więc sporo informacji płynących ze szlaku, ale bez zmuszania użytkownika do poznawania osobiście każdego ostrego kamienia.

KEEN wykorzystuje doświadczenie z butów trekkingowych

I tutaj Wander zaczyna mieć więcej sensu niż wtedy, gdy patrzymy na niego wyłącznie przez pryzmat rynku runningowego.

KEEN od lat projektuje obuwie dla ludzi spędzających czas poza asfaltem. Wie, że but w terenie powinien wytrzymywać kontakt z kamieniami, korzeniami, pyłem i błotem znacznie dłużej niż do momentu, kiedy właściciel wrzuci pierwsze zdjęcie z wycieczki do internetu.

Producent szczególnie mocno podkreśla więc trwałość podeszwy Wandera. W niezależnych testach laboratoryjnych bieżnik miał wytrzymać ponad 925 mil, czyli około 1500 km, zanim jego klocki zostały starte.

To wartość, która zdecydowanie zwraca uwagę. Nie oznacza oczywiście, że po przebiegnięciu 1499 km cały but będzie wyglądał jak po wyjęciu z pudełka. Wcześniej może zmienić się charakterystyka pianki albo zużyć cholewka. Sama deklaracja pokazuje jednak

Bieżnik zdradza, gdzie Wander będzie czuł się najlepiej

Klocki podeszwy mają 3 mm wysokości. Osoby przyzwyczajone do agresywnych butów górskich mogą uznać tę wartość za dość skromną i słusznie. Wander nie wygląda na model stworzony do przedzierania się przez jesienne błoto po kostki.

Za to właśnie taki bieżnik może sprawdzić się na znacznie częściej spotykanych trasach: ubitych ścieżkach, szutrze, leśnych drogach, twardszych górskich szlakach czy podczas wycieczek łączących asfalt z terenem.

Coraz częściej widzę sens właśnie w takim obuwiu. Wiele osób kupuje bardzo wyspecjalizowane buty, choć większość ich aktywności odbywa się na znacznie łagodniejszych trasach. Sprzęt trochę przypomina wtedy samochód terenowy używany głównie podczas dojazdów do supermarketu – możliwości imponujące, wykorzystanie mocno okazjonalne.

Wander ma szansę być bardziej codzienny.

fot. Keen

Po zużyciu podeszwa ma zniknąć szybciej

KEEN dorzucił do Wandera również technologię EcoEnd zastosowaną w piance podeszwy środkowej. Ma ona przyspieszać biodegradację materiału po zakończeniu użytkowania buta, kiedy znajdzie się on w odpowiednim środowisku bogatym w mikroorganizmy.

W laboratoryjnym teście ASTM D5511 materiał osiągnął 9,6% biodegradacji w ciągu 30 dni. Takie wyniki nie oznaczają, że stare Wander po miesiącu znikną z wysypiska, zostawiając po sobie garść kompostu. Rzeczywiste warunki mogą wyglądać zupełnie inaczej, a technologia dotyczy konkretnego elementu konstrukcji, a nie całego buta.

140 dolarów za but na trochę wszystkiego

KEEN Wander kosztuje w Stanach Zjednoczonych 140 dolarów, czyli około 515 zł. Męska wersja waży w granicach 280 g, damska około 216 g. Cholewka została wykonana z przewiewnej siatki i dodatkowo wzmocniona w miejscach najbardziej narażonych na uszkodzenia.

Na papierze nie wygląda więc ani jak ekstremalnie lekki model startowy, ani ciężki but trekkingowy. I prawdopodobnie właśnie o to chodzi. Wander wpisuje się w coraz bardziej widoczną zmianę sposobu korzystania z outdooru. Granice między dyscyplinami zaczynają się rozmywać. Nie każdy mierzy każdą wycieczkę tempem, nie każdy spacer musi być spacerem, a szlak nie pyta przy wejściu, czy zamierzamy go przejść, czy przebiec.

KEEN stworzył but dla tej szarej strefy pomiędzy. Mam wrażenie, że może być ona znacznie większa, niż sugerowałyby półki w sklepach sportowych podzielone na bardzo precyzyjne kategorie.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „KEEN podebrał pomysł biegaczom. Ten but może namieszać na leśnych trasach"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX