Był nim Kolumbijczyk Pablo Emilio Escobar Gaviria, który w latach 70. i 80. stworzył największy gang narkotykowy, jaki kiedykolwiek istniał – kartel z Medellin. U szczytu swojej potęgi kontrolował on 80 proc. światowego rynku kokainy, zarabiając 28 miliardów dolarów rocznie. Na same gumki do spinania banknotów organizacja wydawała miesięcznie 2,5 tysiąca dolarów, a do transportu gotówki kupiła odrzutowiec Learjet, mogący zabrać  jednorazowo na pokład 100 milionów dolarów. Brat Escobara – Roberto – żalił się wielokrotnie, że 10 procent zarobionych pieniędzy trzeba wyrzucać, ponieważ w magazynach, gdzie były składowane, nadgryzają je szczury. W 1989 roku magazyn „Forbes” umieścił Pablo Escobara na 7. miejscu listy najbogatszych ludzi świata, szacując jego majątek na 9 miliardów dolarów. Kariera Kolumbijczyka dobiegła końca w 1993 roku, kiedy amerykańskie służby specjalne Delta Force i Navy Seals, kolumbijska policja, stowarzyszenie ofiar kartelu oraz konkurencyjne gangi połączyły siły i przeprowadziły wielkie polowanie na „chłopców z Medellin”. Pablo Escobar zginął 2 grudnia 1993 roku na dachu jednego z domów w tym mieście, uciekając przed obławą. Drugim najbogatszym przestępcą świata był wspólnik Escobara, Kolumbijczyk Carlos Lehder. Jego majątek oszacowano na 2,7 mld dolarów. Trzecim – zmarły w 1991 roku Susumu Ishii, szef jednej z odnóg japońskiej mafii yakuza, który zgromadził 1,5 mld dolarów.