Jednak gramofon ma też drugie, znacznie życie: w klubach, gdzie DJ nie może pozwolić sobie na przypadkowy przeskok igły, niestabilne obroty ani sprzęt, który poddaje się basowi z potężnego nagłośnienia. Technics przygotował nowego flagowca dla tej drugiej grupy. SL-1210MKX rozwija kultową rodzinę SL-1200, od dekad kojarzoną z muzyką klubową i techniką DJ-ską. Producent zmienił konstrukcję obudowy, dopracował izolację od wibracji i wprowadził nowe zakresy regulacji prędkości.
Dlaczego seria SL-1200 stała się tak ważna dla DJ-ów?
Historia gramofonów Technics z tej rodziny sięga początku lat 70. Marka rozwijała napęd bezpośredni, w którym silnik obraca talerz bez pośrednictwa gumowego paska. Rozwiązanie dawało dobrą kontrolę prędkości, szybki start i odporność na intensywne użytkowanie. Szczególnie ważnym modelem był SL-1200MK2 z 1979 roku, którego układ sterowania i charakterystyczny suwak pitch na lata stały się punktem odniesienia dla klubowych gramofonów.

Urządzenia szybko trafiły do DJ-ów, którzy wykorzystywali winyle nie tylko do odtwarzania muzyki, ale również do ręcznego manipulowania jej rytmem. W hip-hopie i muzyce klubowej gramofon zaczął pełnić rolę instrumentu. Scratch, beatmatching i szybkie zmiany utworów wymagały sprzętu przewidywalnego, odpornego na uderzenia i umożliwiającego bardzo dokładne ustawianie prędkości.
Dzisiaj wiele setów przygotowuje się cyfrowo, ale gramofony nie zniknęły z klubów. Część artystów nadal pracuje na płytach winylowych, a inni wykorzystują urządzenia do sterowania systemami cyfrowymi. Technics ma więc powód, żeby rozwijać konstrukcję, mimo że jej ogólny wygląd pozostał niemal niezmieniony od dziesięcioleci. To interesujący przykład produktu, w którym ergonomia okazała się na tyle udana, że radykalna zmiana wzornictwa mogłaby bardziej przeszkodzić niż pomóc.
Cięższa obudowa ma ograniczać wpływ potężnego basu
Najważniejsze zmiany w SL-1210MKX dotyczą mechanicznego zachowania gramofonu w trudnych warunkach. Producent zastosował cięższą, lepiej wyważoną obudowę i zmodyfikowane elementy izolujące urządzenie od podłoża. Chodzi o ograniczenie wibracji, które w klubie mogą być przenoszone przez scenę, meble i cały budynek.

Przy dużej mocy systemów nagłośnieniowych problem jest poważny. Drgania mogą docierać do gramofonu i wpływać na pracę wkładki, powodując niepożądane sprzężenia akustyczne lub utrudniając odtwarzanie. W domowym salonie najczęściej wystarczy stabilny stolik i rozsądne ustawienie kolumn. Na scenie festiwalowej, kilka metrów od potężnych subwooferów, warunki są zupełnie inne.
Technics pracował nad nowym modelem z DJ-ami, realizatorami dźwięku i osobami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie klubów. Według producenta testy w rzeczywistych miejscach występów wpłynęły na kształt konstrukcji. To szczegół, który wydaje mi się bardziej przekonujący niż efektowne materiały reklamowe. Sprzęt profesjonalny powinien przede wszystkim wytrzymywać scenariusze, w których domowa elektronika zwykle nie musi pracować.
Nowy zakres ±4% daje więcej precyzji podczas miksowania
Kolejną ważną zmianą jest możliwość ustawienia zakresu pitch na poziomie ±4%. Wcześniejsze konstrukcje serii oferowały inne zakresy regulacji, ale w nowym flagowcu Technics postanowił umożliwić szczególnie dokładne zmiany tempa w niewielkim przedziale. To przydatne wtedy, gdy dwa utwory mają zbliżoną liczbę uderzeń na minutę i wymagają jedynie subtelnego wyrównania.

Jednocześnie producent wprowadził znacznie szerszy zakres ±50%, otwierający dodatkowe możliwości podczas eksperymentalnego miksowania i pracy z bardzo różnymi prędkościami nagrań. Tak duża zmiana tempa nie będzie potrzebna podczas każdej imprezy, ale dla osób traktujących gramofon jako instrument może oznaczać nowe sposoby budowania setu.
SL-1210MKX zachował znany silnik bezrdzeniowy z napędem bezpośrednim. Można regulować moment rozruchowy oraz prędkość hamowania talerza, korzystać z obrotów 78 obr./min i odtwarzania wstecznego. To funkcje dobrze znane profesjonalnym DJ-om, a jednocześnie raczej zbędne komuś, kto raz dziennie słucha ulubionego albumu w domu. Właśnie ta różnica najlepiej pokazuje, do kogo kierowany jest nowy model.
Technics poprawił również drobiazgi, których zwykle nie widać
Wśród zmian znalazły się przeprojektowane nóżki izolujące, cichszy przełącznik resetowania prędkości i możliwość dopasowania ustawień do własnego stylu pracy. Użytkownik może personalizować między innymi parametry hamowania, moment rozruchowy i wybrane elementy oświetlenia LED. To rozwiązania mniej widowiskowe niż nowy silnik, ale podczas wielogodzinnych występów mogą okazać się bardzo istotne.

Gramofon zachował charakterystyczną sylwetkę z czarnym wykończeniem i srebrzystym ramieniem. Inspiracją pozostaje wzornictwo klasycznych modeli SL-1200, zwłaszcza tych, które na stałe zapisały się w historii muzyki klubowej. Nie mam poczucia, że projekt wymaga radykalnego unowocześnienia. W tym przypadku znajome rozmieszczenie przycisków jest częścią funkcjonalności, podobnie jak układ pedałów w samochodzie.
Moim zdaniem to doskonały przykład różnicy pomiędzy sprzętem zaprojektowanym do regularnej pracy a elektroniką nastawioną na krótkotrwałe wrażenie. Niezawodność często wynika z rzeczy drobnych i pozornie nudnych: stabilnego podparcia, dobrze wyczuwalnego suwaka czy przycisku, który reaguje dokładnie w odpowiednim momencie. DJ pracujący przy dużej głośności szybko doceni takie szczegóły.
Cena 1499 euro. Dla domowego słuchacza to bardzo wysoka półka
Technics SL-1210MKX ma trafić do wybranych sprzedawców w styczniu 2027 roku. Europejska cena została ustalona na 1 499 euro, czyli około 6 600 zł. W Wielkiej Brytanii zapowiedziano kwotę 1 299 funtów, czyli około 6 750 zł. Producent nie podał jeszcze oficjalnej ceny w Stanach Zjednoczonych. Zapowiedziano także prezentacje sprzętu podczas branżowych wydarzeń, w tym Poland Audio Video Show.

Czy warto tyle zapłacić, jeśli słuchamy winyli wyłącznie w domu? To zależy od potrzeb, ale nie zakładałabym, że profesjonalny gramofon DJ-ski automatycznie zapewni lepszy efekt niż równie drogi model zaprojektowany do odsłuchów hi-fi. Duże znaczenie będą mieć wkładka, przedwzmacniacz gramofonowy, ustawienie i pozostałe elementy systemu. SL-1210MKX jest przede wszystkim narzędziem do pracy w wymagających warunkach.
Najbardziej podoba mi się, że Technics nie zrezygnował z własnego dziedzictwa. Po ponad pięćdziesięciu latach rozwoju serii SL-1200 nadal można poprawiać jej zachowanie, nie odbierając jej rozpoznawalnego charakteru.
