Klimat ocieplił się 56 mln lat temu. Co się wtedy wydarzyło?

Historia naszej planety pełna jest gwałtownych zwrotów akcji, a niektóre z dawnych wydarzeń dziś brzmią niepokojąco znajomo. Naukowcy coraz uważniej przyglądają się okresowi sprzed 56 milionów lat, który może stanowić pewnego rodzaju lustro, choć nie idealne, dla współczesnych wyzwań klimatycznych.
Klimat ocieplił się 56 mln lat temu. Co się wtedy wydarzyło?

Klucz do zrozumienia tamtych czasów, zwanychPaleoceńsko-Eoceńskim Maksimum Termicznym (PETM), kryje się w głębinach mórz. Zespół badawczy pod kierunkiem Mei Nelissen z Holenderskiego Instytutu Badań Morskich oraz Uniwersytetu w Utrechcie przeanalizował niezwykle szczegółowe zapisy pyłków i zarodników zachowane w osadach z dna Morza Norweskiego. Próbki te, zebrane podczas międzynarodowej ekspedycji wiertniczej w 2021 roku, okazały się wyjątkowo cenne dzięki doskonałemu zachowaniu nawet sezonowych warstw. To właśnie w nich odnaleziono mikroskamieniałości alg Apectodinium augustum, będące charakterystycznym sygnałem okresu PETM. Dzięki tak precyzyjnemu zapisowi geologicznemu po raz pierwszy udało się z taką dokładnością prześledzić reakcję ekosystemów lądowych na dawny szok klimatyczny.

Szybka zagłada lasów i katastrofalna erozja

Warunki panujące na Ziemi tuż przed PETM i tak były już znacznie cieplejsze niż obecnie. Rozległe lasy iglaste, rosnące wówczas na wysokich szerokościach geograficznych, magazynowały ogromne ilości węgla. Gdy stężenie dwutlenku węgla w atmosferze zaczęło gwałtownie rosnąć, sytuacja zmieniła się w tempie trudnym do wyobrażenia nawet w geologicznej skali czasu. W ciągu zaledwie trzystu lat bujne lasy iglaste praktycznie zniknęły, zastąpione przez pionierskie zbiorowiska paproci. Analiza osadów ujawniła przy tym wyraźny ślad częstszych i intensywniejszych pożarów.

Czytaj także: Zaledwie 800 tysięcy najbogatszych ludzi odpowiada za 8% emisji. Naukowcy przeanalizowali dane z ostatnich 30 lat

Konsekwencje były katastrofalne dla całych krajobrazów. Do mórz trafiały ogromne ilości materiału z lądu, o czym świadczy nagły wzrost zawartości minerałów ilastych w badanych rdzeniach. Oznacza to, że postępująca erozja zmywała całe fragmenty terenu. Ten stan destabilizacji ekosystemów lądowych utrzymywał się przez wiele tysięcy lat. Równie drastyczne zmiany zaszły w oceanach, gdzie szybkie zakwaszenie wód, spowodowane pochłanianiem CO2, doprowadziło do zaniku węglanu wapnia w osadach głębinowych, co wskazuje na poważne problemy organizmów morskich z budową szkieletów i muszli.

Niepewność co do przyczyn dawnych zdarzeń kontra jasność współczesnej sytuacji

Co dokładnie zapoczątkowało ten łańcuch zdarzeń 56 milionów lat temu, wciąż pozostaje przedmiotem naukowych dyskusji. Najprawdopodobniej zbiegło się kilka czynników, takich jak uwolnienie ogromnych pokładów metanu z hydratów dna morskiego na skutek ocieplenia oraz intensywna aktywność wulkaniczna. Ta niepewność kontrastuje z dzisiejszą sytuacją, gdzie główna przyczyna wzrostu stężenia gazów cieplarnianych – spalanie paliw kopalnych – jest bezsprzecznie udokumentowana. Porównanie to, choć nie jest idealne, budzi niepokój. Obecne tempo emisji CO2 do atmosfery jest znacznie szybsze niż w okresie PETM, jednak tempo wzrostu jego koncentracji w tamtym czasie było najbardziej zbliżone do obserwowanego dziś, co w skali geologicznej i tak stanowiło wydarzenie bez precedensu.

Czego dawny kryzys może nas nauczyć o przyszłości?

Patrząc w geologiczną przeszłość, trudno o nadmierny optymizm. Reakcja systemu ziemskiego na gwałtowną zmianę okazała się wtedy głęboka, wielowymiarowa i długotrwała. Dzisiejszy świat jest oczywiście inny, a ludzkość dysponuje technologią i wiedzą, która może pomóc złagodzić skutki. Niemniej badania takie jak te jasno pokazują, że ekosystemy mają swoje punkty krytyczne, po których przekroczeniu następstwa mogą rozwijać się własną, trudną do powstrzymania dynamiką. Zrozumienie przeszłych zdarzeń nie daje nam gotowych odpowiedzi na dzisiejsze pytania, ale stanowi mocne ostrzeżenie przed bagatelizowaniem skali wyzwania. To lekcja pokory, która każe traktować prognozy z należytą powagą i podkreśla wagę działań opartych na nauce.

Monika WojciechowskaM
Napisane przez

Monika Wojciechowska

Najbliższe są mi tematy związane z nauką, gadżetami i motoryzacją, a szczególne miejsce zajmują wśród nich astronomia i astrofizyka.