"Tylko tak mówisz, potem ci się odmieni", "przyjdzie na ciebie czas" - oto co najczęściej słyszy kobieta, która otwarcie mówi, że nie zamierza mieć dzieci.

W Stanach Zjednoczonych w 2014 roku prawie połowa wszystkich kobiet w wieku od 18 do 39 lat nie miała dzieci. W grupie czterdziestolatek (umowny koniec okresu rozrodczego) - ok. 1 na 7 kobiet. Na całym świecie przybywa pań, które odkładają posiadanie potomstwa lub zbliżają się do momentu, w którym nie będzie to już możliwe.

Ich losom postanowili przyjrzeć się profesorowie socjologii Anna Rybinska i Philip Morgan z University of North Carolina w Chapel Hill. Przez 33 lata śledzili losy niemal 4,5 tys. kobiet urodzonych w latach 1957–1965. Badanie opublikowane na łamach „Social Forces” to pierwsza tak szczegółowa analiza, która pokazuje, jak zmieniały się losy kobiet w wieku rozrodczym i ich stosunek do posiadania dzieci.

Na przestrzeni lat Rybinska i Morgan dziewiętnaście razy zapytali uczestniczki, czy zamierzają mieć dzieci. Chcieli sprawdzić, czy kobiety które deklarowały, że nigdy nie będą ich mieć, faktycznie rzadziej rodziły niż te, które twierdziły, że planują ciążę. Interesowało ich, jak wiele kobiet, które nie zostały matkami, nie chciało mieć dzieci już w młodym wieku.

 

Co się okazało?

Kobiety, które już w młodym wieku twierdziły, że nie chcą mieć dzieci, znacznie częściej pozostawały bezdzietne. I tak, 24-latki, które nie planowały zachodzić w ciążę, 4,5 razy częściej nie zostawały matkami niż te, które planowały. Wśród 30-latek współczynnik rósł do 5,1, u 40-latek do 7.

Wraz z wiekiem rosła też liczba kobiet, które nie planowały ciąży. W wieku 24 lat tylko 10% twierdziło, że nie zamierza nigdy mieć dzieci. Gdy miały 30 lat było ich już 24% , w wieku 34 lat  - 43%,  wśród 40-latek - 78% , a u 46-latek - 92% .

Pod koniec badania spośród 4 473 badanych kobiet 3862 zostały matkami (708 pań - 18,3% -  urodziło w młodym wieku, a aż 67,6% odkładało decyzję o posiadaniu dzieci na później - twierdziły, że chcą, ale jeszcze nie teraz).

Ostatecznie nigdy nie urodziło dzieci  611 badanych kobiet. Nieco ponad połowa z nich - 51% (336) - była na początku niezdecydowana co do swoich rodzicielskich planów. 46% (261) odkładało decyzję na później.  Zaledwie 2% (11) cały czas utrzymywało, że nie chce mieć dzieci.  A jedynie 0,5% (3) konsekwentnie chciało mieć dzieci, ale nigdy ich nie miało.

Wniosek? Panie wiedzą, co mówią! Nawet jeśli są jeszcze bardzo młode.

 

Dlaczego nie chcą mieć dzieci?

Kobiety rzadko udzielają jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego decydują się na bezdzietność. Oczywiście da się uchwycić kilka powtarzających się motywów, takich jak: brak odpowiedniego partnera, niestabilna sytuacja finansowa lub przeciwnie - wysokie ambicje zawodowe. Do tego dołącza coraz większa świadomość zagrożeń, jakimi obarczona jest ciąża i rodzicielstwo, a nawet… strach przed zmianami klimatu i katastrofą ekologiczną.

Kobiety czują się zniechęcone ze względu na przeobrażenia, jakie zachodzą w ich ciele po porodzie. Ponad jedna trzecia kobiet wstydzi się swojej fizyczności po urodzeniu dziecka - wynika z badań przeprowadzonych przez Orlando Health Winnie Palmer Hospital for Women & Babies. Te same badania pokazują, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy po urodzeniu 40% matek odczuwa obniżenie nastroju - lęk, niepokój, a nawet depresję. To może przerażać.

Badania Rybinskiej i Morgana zdają się potwierdzać, że wymienione wyżej motywy to tylko wymówki i tak naprawdę kobieta albo czuje się stworzona do macierzyństwa albo nie (i wie o tym bardzo wcześnie). Kiedyś dodatkowym  aspektem wpływającym na dzietność, była presja społeczna i ogólna sytuacja kobiet w życiu społecznym. Dziś, gdy wpływ tej presji jest coraz mniejszy, kobiety decydują się postępować zgodnie z tym, co czują.

Wydaje się, że ta tendencja jest szczególnie zauważalna wśród Polek. Nasz kraj od kilku lat charakteryzuje się jednym z najniższych poziomów dzietności w Europie Środkowo-Wschodniej.

 

Na podstawie: psychologytoday.comindependent.co.uk