Spożywany w małych dawkach E133 po spełnieniu swojej wizualnej funkcji i opuszcza nasze ciało w całości po wizycie w toalecie. U osób uczulonych na ten syntetyk lub tych, którzy przedawkowali barwione nim produkty może pojawić się astma, pokrzywka czy inne reakcje alergiczne. Według obecnej wiedzy nie jest rakotwórczy, a do tego bardzo dobrze podbija atrakcyjną dla konsumenta barwę jedzenia.

Z punktu widzenia przemysłu spożywczego niebieski jest kolorem o znaczeniu krytycznym, twórcy barwnika przekonują w „Science Advances”. Choć pozytywnie wpływa na odbiór produktu, niebieski (szczególnie w wersji cyjanowej) występuje naturalnie bardzo rzadko. Stąd konieczność sięgania po E133 i jemu podobne. Do wytworzenia go z naturalnego surowca (czerwonej kapusty) konieczne było użycie zaawansowanej technologii.

Zastosowano symulacje komputacyjne i spektrometrię mas do określenia trójwymiarowej struktury, ekspresji koloru i stabilności idealnego cyjanowego barwnika bazującego na organicznych związkach chemicznych zwanych antocyjanidynami.  Narzędzia służące projektowania białek (testowano olbrzymią liczbę potencjalnych sekwencji - 1020 to więcej, niż gwiazd we wszechświecie) wykorzystano do przeprowadzenia transformacji enzymatycznej antycyjanidynów z czerwonej kapusty w antycyjanidyny poszukiwanej barwy, czytamy w informacji prasowej.
 
- Odcienie niebieskiego w naturze występują rzadko. Większość z nich to formy czerwonego albo fioletowego. A posiadanie idealnego niebieskiego jest ważne przy mieszaniu barw. Zastosuj nie ten co trzeba i wyjdzie kolor błota, ewentualnie brąz. Szukając naszego barwinka użyliśmy narzędzi do przeczesywania kosmosu – tłumaczy prof. Justin Siegel z wydziału chemii University of California w Davis.

O ile czerwona kapusta od dawna służy za źródło barwników spożywczych, szczególnie czerwieni i fioletów, od ponad dekady poszukiwano sposobu na wyciągnięcie z warzywa jasnej niebieskiej barwy. Sukces to wspólny wysiłek naukowców z uczelni w USA, Japonii, Francji, Włoch oraz komercyjnych ośrodków naukowych sponsorowanych przez koncerny spożywcze (m.in. Mars Advanced Research Institute czy Mars Wrigley Science and Technology).