Nike od 22 lat realizuje projekt, który przypomina, jak wiele można zyskać, oddając głos osobom spoza świata profesjonalnego designu. Co roku sześcioro dzieci otrzymuje możliwość zaprojektowania własnych sneakersów, korzystając z pomocy doświadczonych specjalistów marki. Nie obowiązują ich aktualne trendy, nie muszą zastanawiać się, co najlepiej sprzeda się na Instagramie, a inspiracji szukają przede wszystkim we własnych zainteresowaniach i doświadczeniach.
Tegoroczna kolekcja Doernbecher Freestyle 22 jest tego znakomitym przykładem. Powstały buty inspirowane motocrossem, japońską estetyką kawaii, rodeo, kosmosem i osobistymi wspomnieniami. Są kolorowe, miejscami kompletnie szalone i pełne szczegółów, których znaczenia nie sposób odgadnąć przy pierwszym spojrzeniu.
Nike od 22 lat pozwala dzieciom projektować sneakersy
Program Doernbecher Freestyle powstał w 2004 roku jako wspólna inicjatywa Nike i szpitala dziecięcego OHSU Doernbecher Children’s Hospital w Portland, w amerykańskim stanie Oregon.
Każdego roku wybieranych jest sześcioro młodych pacjentów, którzy przez kilka miesięcy współpracują z projektantami, konstruktorami i specjalistami od materiałów. Proces przypomina przygotowywanie prawdziwej kolekcji obuwniczej. Dzieci wybierają modele, proponują kolory, tworzą rysunki, zastanawiają się nad detalami i uczestniczą w kolejnych etapach dopracowywania swoich pomysłów.

Praca nad tegoroczną edycją trwała około dziewięciu miesięcy. Co ciekawe, wszystkie sześć modeli po raz pierwszy pojawia się w programie Doernbecher Freestyle. Są wśród nich zarówno klasyczne sneakersy, jak i buty do biegania, koszykówki oraz modele outdoorowe.
Efekty tej współpracy trafiają później na aukcje i do sprzedaży detalicznej. Cały zysk z programu przekazywany jest na rzecz szpitala, wspierając leczenie dzieci, pomoc rodzinom i badania medyczne.
Kwiaty, futerko i wymarzony hotel w Japonii
Jedną z autorek tegorocznej kolekcji jest dziewięcioletnia Aurora Loss, która wkrótce po narodzinach przeszła przeszczep nerki. Dziś interesuje się cheerleadingiem, rysowaniem i japońską kulturą kawaii. Marzy również o otwarciu własnego, bajecznie kolorowego hotelu w Japonii. Właśnie ten pomysł stał się inspiracją dla jej Nike Structure Plus.
Dziewczynka wybrała pastelowe odcienie różu i błękitu, motywy kwiatowe oraz miękkie, futrzaste elementy. Na języku umieszczono ozdobę przypominającą hotelową poduszkę, a wokół kostki pojawia się dekoracyjny łańcuszek z zawieszkami.

Nawet wyściółka ma swoje uzasadnienie. Miękki materiał nawiązuje do dywanów, które Aurora chciałaby umieścić w wymarzonym hotelu. Do tego dochodzą oczy inspirowane anime oraz logo The Cutsie Hotel.
W efekcie powstały sneakersy, które wyglądają jak połączenie sportowego obuwia z najbardziej fantazyjnymi elementami japońskiej popkultury.
Motocross, kowbojskie pasy i różowy kamuflaż
Zupełnie inaczej wyglądają Nike Air Max 1/97 zaprojektowane przez jedenastoletniego Owena Williama Flinta. Chłopiec uwielbia motocross, baseball i superbohaterów, dlatego postawił na intensywną pomarańczowo-złotą kolorystykę oraz detale nawiązujące do swoich pasji.
Na cholewce znalazły się grafiki przypominające rozpryski błota, a do sznurowadeł dołączono miniaturowy motocykl terenowy. Pojawia się również numer 88, z którym Owen związany jest podczas gry w baseball. Wykorzystanie hybrydowej konstrukcji Air Max 1/97 nadaje całości wyjątkowo dynamiczny charakter.

Jeszcze inny pomysł miał dwunastoletni Royce Short, miłośnik rodeo, wędkarstwa i jazdy na motocyklu. Jego Air Force 1 Mid otrzymały brązową skórę i zamsz, sznurowadła przypominające lasso oraz pasek inspirowany ulubionym kowbojskim pasem chłopca. Na podeszwie ukryto także motyw ryby, nawiązujący do jego zamiłowania do wędkowania.
Z kolei piętnastoletnia Charlye Cosgrove, która zakończyła leczenie nowotworu kości, sięgnęła po outdoorowy model Nike ACG Rufus. Zainspirowała ją pierwsza para butów z dzieciństwa oraz krajobrazy północno-zachodnich Stanów Zjednoczonych.
Jej projekt wykorzystuje różowy kamuflaż, który zmienia wygląd pod wpływem promieniowania UV. Zielone, miękkie elementy przypominają leśny mech, a pod językiem ukryto datę 11 czerwca 2025 roku – dzień zakończenia leczenia, który Charlye uczciła symbolicznym uderzeniem w szpitalny dzwon.

To drobny szczegół, którego większość osób prawdopodobnie nigdy nie zauważy. Dla autorki ma jednak znacznie większe znaczenie niż jakiekolwiek logo.
Złote rybki, tytanowe biodro i kosmita Greg
Wśród tegorocznych modeli szczególnie wyróżniają się również Nike GT Future zaprojektowane przez Kamoryna Marshalla.
Chłopiec interesuje się koszykówką, ale jego projekt odnosi się również do doświadczeń związanych z operacją wymiany stawu biodrowego. Metaliczny Swoosh nawiązuje do tytanowych elementów zastosowanych podczas zabiegu, a motyw złotych rybek ma wyjątkowo osobiste pochodzenie. Kamoryn wspominał, że po operacji, pod wpływem znieczulenia, wydawało mu się, że widzi rybki pływające po pomieszczeniu.
Kolory butów dobrano z uwzględnieniem jego sposobu postrzegania barw, ponieważ chłopiec ma zaburzenia ich rozróżniania. To interesujący przykład pokazujący, że projektowanie może być także sposobem opowiedzenia o indywidualnym doświadczeniu świata.

Szóstą autorką jest Avery Wilson, która otrzymała do dyspozycji Air Jordan 11 Low IE. Dziewczynka uwielbia rysować i tworzyć własne postacie, dlatego na butach pojawił się między innymi wymyślony przez nią brytyjski kosmita Greg.
Projekt wykorzystuje pastelowe kolory, ilustracje, miękkie materiały oraz drobne pamiątki związane z rodziną. Jeden z elementów upamiętnia zmarłego dziadka Avery, a napis No Finish Line przypomina, że rozwój i pokonywanie własnych ograniczeń są procesem, którego nie da się zamknąć w jednym osiągnięciu.
Kolekcja Nike Doernbecher Freestyle zebrała rekordową kwotę
Tegoroczna odsłona programu została zaprezentowana 16 października 2026 roku podczas aukcji charytatywnej w Portland Art Museum. Wydarzenie przyniosło ponad 2,4 miliona dolarów, czyli około 9,4 miliona zł. To rekordowy wynik w historii programu.
Łącznie od uruchomienia Doernbecher Freestyle w 2004 roku inicjatywa pomogła zgromadzić ponad 49 milionów dolarów, czyli około 191 milionów zł, na wsparcie szpitala dziecięcego.
Dla kolekcjonerów ważna jest również informacja o dostępności. Wszystkie sześć modeli ma trafić do regularnej, choć ograniczonej sprzedaży w Stanach Zjednoczonych zimą 2026/2027, za pośrednictwem aplikacji Nike SNKRS oraz wybranych sklepów.

Branżowe harmonogramy wskazują na styczeń 2027 roku. Na razie nie potwierdzono oficjalnej premiery całej kolekcji w Polsce ani polskich cen detalicznych.
Zainteresowanie prawdopodobnie będzie spore, ponieważ edycje Doernbecher od lat cieszą się dużym uznaniem miłośników sneakersów. Warto jednak pamiętać, że pieniądze ze sprzedaży trafiają na cele charytatywne poprzez zysk przekazywany przez Nike i partnerów handlowych. Nie oznacza to, że cała cena każdej pary jest bezpośrednią darowizną.
