Twój kot bez wahania zje z ręki Twojego wroga

Wniosek płynący z nowego badania jest taki, że koty trzymają swoich przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Po czym to poznać? Na przykład po tym, że w przeciwieństwie do psów, koty nie wahają się przyjmować przysmaków od osób, które nie traktują dobrze ich właścicieli. 

Może nie do końca chodzi o to, że koty są nielojalne – raczej o to, że mogą być zbyt społecznie nierozgarnięte, aby zrozumieć, kiedy ktoś nie jest miły dla ich właścicieli. Tak przynajmniej twierdzi nowe badanie, które zostało opublikowane w lutowym numerze czasopisma “Animal Behavior and Cognition”.

W ramach opisywanego badania grupa naukowców z Uniwersytetu w Kioto w Japonii testowała lojalność kotów domowych, dostosowując do nich technikę testowaną wcześniej na psach. W eksperymencie brał udział kontener, 36 kotów domowych (13 było kotami domowymi, a 23 rezydentami kawiarni dla kotów) i ich właściciele. 

Badacze utworzyli dwie grupy: "pomagających" i "niepomagających". Koty obserwowały, jak ich właściciele bezskutecznie próbowali otworzyć pojemnik i wyjąć z niego jakiś przedmiot, a trzy obce osoby towarzyszyły tym próbom. Jedna z tych osób pomagała właścicielowi pupila, druga odmawiała pomocy i odwracała się do właściciela tyłem, a trzecia nie robiła zupełnie nic.

Po zakończeniu skeczu każda z towarzyszących osób miała za zadanie zaoferować kotu kawałek jedzenia, a badacze notowali, od kogo zwierzęta przyjęły przekąski. Po czterech próbach wniosek był jasny – kotów nie interesuje, od kogo dostają jedzenie, w przeciwieństwie do psów, które w identycznym zadaniu unikały osób nieprzychylnym ich właścicielom.

Czy to oznacza, że psy są lojalne, a koty samolubne?

Nie do końca.

"Można sobie wyobrazić, że koty w tym badaniu nie rozumiały znaczenia lub celu zachowania właścicieli" 

– napisali autorzy. Żadne badania nie badały bowiem, czy koty potrafią rozpoznać cele lub intencje innych osób na podstawie ich działań, ale nawet jeśli rozumiały intencję właściciela, mogły nie zarejestrować negatywnej intencji aktorów w eksperymencie. Innymi słowy, mogły nie zdawać sobie sprawy, że druga osoba nie pomaga właścicielowi w otwarciu pojemnika.  

"Uważamy, że koty mogą nie posiadać takich samych zdolności oceny społecznej jak psy, przynajmniej w tej sytuacji, ponieważ w przeciwieństwie do tych ostatnich, nigdy nie były hodowane do współpracy z ludźmi" – napisali autorzy w badaniu. 

Nazwanie kotów samolubnymi na podstawie tego badania byłoby "antropomorficznym uprzedzeniem" – powiedział w rozmowie czasopismem “The Conversation” Ali Boyle, pracownik naukowy w projekcie Kinds of Intelligence na Uniwersytecie Cambridge, który nie był zaangażowany w badania – “Nie są <małymi futrzastymi ludźmi>, ale stworzeniami ze swoim własnym, charakterystycznym sposobem myślenia" – dodał.

Ekspert powiedział również, że bardziej prawdopodobne jest, że koty nie rozumieją naszych relacji społecznych tak dobrze jak psy, ponieważ psy zostały udomowione dużo wcześniej. Co więcej, przodkowie psów żyli w społecznych stadach, podczas gdy koty zawsze były samotnymi myśliwymi, co może oznaczać, że psy posiadały umiejętności społeczne jeszcze przed udomowieniem, po którym jeszcze bardziej je rozwinęły. 

Nie jest również jasne, czy nowe ustalenia odnoszą się do wszystkich kotów domowych. "Około dwie trzecie naszych badanych pochodziło z kawiarni dla kotów, co sprawia, że jesteśmy ostrożni w uogólnianiu wyników tego badania na wszystkie koty domowe" – napisali naukowcy w swoim opracowaniu. Choć koty domowe i kawiarniane nie wykazywały różnic w zachowaniu, mogły rozwinąć całkiem inną więź ze swoimi właścicielami.