Posiadanie własnego zwierzątka to marzenie wiele osób, w końcu to jest szansa na magiczną więź i partnera do sportu, zabawy oraz czasu wolnego, jak żaden inny. Niestety czasami się zapomina o tym jak duża to jest odpowiedzialność i że zawsze wiąże się z wielką troską o drugą, żywą istotę. Co więcej, nie każdy jest tak od razu świadom swojej alergii albo styl życia bardzo staje na drodze. Odpowiedzią na te przeciwności losu może się stać pomysł zespołu Samsung Design.
Lassie to pies dla osób, które o nim zawsze marzyły, lecz z różnych powodów nie mogły tego życzenia zrealizować
Najnowszy czworonóg został zaprojektowany z myślą o dotrzymaniu towarzystwa i badaniu zależności relacji z pupilem i podejścia człowieka do otoczenia. Tym razem zamiast być reklamą możliwości robotyk i cudów hydrauliki, projektanci przypatrywali się wybranym 50 parom psa i właściciela, żeby zaprogramować jak najwięcej realistycznych zachować.
Mechaniczny pies, ma zatem pełnić rolę swoistego łącznika ze światem zewnętrznym i aktywności poza domem. Może zatem stać się doskonałym kompanem nie tylko dorosłych, ale także i dzieci, które mogłyby się uczyć troski i realizacji obowiązków, bez ryzykowania dobrostanem drugiej, żywej istoty. Może i brzmi to troszkę przerażająco, ale z drugiej strony przynajmniej ma się pewność, że najgorszym ze scenariuszy byłoby uszkodzenie maszyny, a każdy błąd okazją do rozmowy na temat żywych stworzeń i odpowiedzialności człowieka za ich zdrowie, gdy już się decyduje o mieszkaniu z psem lub kotem.
Nie tylko obowiązki, ale i interakcja z innymi ludźmi
Zespół Samsung Design w składzie Jungmin Park, Hyeonji Yang, Junghyun Kim i Byeol Jang, jest zainteresowany odtworzeniem czegoś znanego pod nazwą efektu Lassie, który opisuje pozytywny wpływ jaki wywołuje pies na swojego właściciela, poprzez zachęcanie do prowadzenia zdrowszego trybu życia, poprzez chociażby wychodzenie z nim na spacery i rzucanie piłeczki do przyniesienia. Każdy właściciel psa też wie, że często podczas spacerów robi się i rzeczy dla siebie samych niecodzienne, jak zagadywanie obcych osób, nawiązywanie krótkich relacji czyniących z nas społeczeństwo.




Naturalnie w tym wypadku trudno mówić o relacji istot żywych, ale myśl jest ta sama, czy robotyczny pies również może osiągnąć taki wpływ. Dlatego bardzo się starano, żeby oddać zachowanie jak najwierniejsze rzeczywistym istotom.
Z tego powodu komunikacja nie przypomina tej z Siri. Człowiek i Lassie muszą wypracować między sobą niewerbalną metodę dialogu gestami, wzrokiem, mową ciała czy nawet krótkimi skinieniami głowy. Oczywiście do prawdziwego psa również się przemawia, ale jest to rozmowa jednostronna, ale w połączeniu z całą resztą, zwierzątka są w stanie wyczuwać nasze intencje. Pies robot również ma się stawać coraz lepszy z czasem, kiedy już się nauczy pewnych schematów.
Zawsze gotowy na “spacerek”, a nawet bardziej intensywną aktywność
Interakcja z psem nie ogranicza się tylko do rozmów i wspólnych zabaw, ale i dotyku. W tym wypadku trzeba było poświęcić dużo uwagi, aby połączyć miłe wrażenia z głaskania i wytrzymałości na warunki pogodowe. Lassie pokryto wyszyciem wytrzymałej bawełny CORDURA odpornej na wodę i plamy, więc zupełnie jak prawdziwego, tak i tego psa będzie można “wykąpać”, ale w trochę innym stylu.

Projekt tułowia pozwala na pokonywanie różnych powierzchni oraz nierównych. Części niepokryte tkaniną, zabezpieczono przed kontaminacją i korozją, zaś moduły łapek są wymienialne, żeby można było dostosować swojego psa do różnych form aktywności na zewnątrz (robotyczne zwierzątko nawet samo wyciera kończyny przed wejściem do domu po powrocie ze spaceru). Wymiana zużytych kawałków materiału i elementów robota jest także częścią designu mającego na celu personalizację każdego modelu pod jego właściciela.
Czy to następny krok w rozwoju ludzkości?

Naturalnie taki wynalazek budzi wiele pytań natury czysto moralnej i dotyczącej wpływu na psychikę. Jednakże, to nie jest tak, że ktoś posiadający psa robota zacznie wszystkie zwierzęta traktować przedmiotowo. Jasne, wciąż nie będzie w pełni wiedział jak to jest, nauczy się na pewno wielu schematów i to jest na plus! Smutna prawda jest taka, że i teraz, bez takich zwierząt w powszechnym użyciu, człowiek potrafi być dla zwierząt o wiele okrutniejszy, niż jest dla swojej pralki lub mikrofalówki.
Źródło: designboom
