Z analiz badaczy z Museum of London Archaeology wynika, że Londyn został stolicą rzymskiej
Brytanii z powodu krwawej rewolty wywołanej przez królową plemienia Icenów Boudikę w roku 61. Wcześniej, od podboju Brytanii przez Rzymian w 43 r., funkcję stolicy sprawowało Camulodunum, dzisiejsze Colchester. Boudika, wdowa po królu Prasutagusie, wznieciła powstanie, aby bronić swoich praw do dziedzictwa po mężu. Dowodzone przez nią wojska zniszczyły kolejno Camulodunum, Londinium (dzisiejszy Londyn) i Verulaminum (St Albans). Zaskoczeni Rzymianie wycofali z miast garnizony.

Szacuje się, że w walkach poległo ich od 50 do 80 tys. Ostatecznie legiony pod dowództwem Swetoniusza Paulinusa pokonały Boudikę, a miasta odbudowano. I właśnie wtedy – jak wynika z badań prowadzonych przez archeologów na terenie Londynu – główny obóz legionowy przeniesiono do Londinium. Wzniesiono tam twierdzę (usytuowaną przy dzisiejszej Mincing Lane, niedaleko rzymskiego mostu spinającego brzegi Tamizy) o wymiarach ok. 125 m x 90 m. Mogła ona pomieścić 500–800 żołnierzy: legionistów, kawalerii i wojsk pomocniczych. Na jej terenie archeolodzy odkopali ok. 60 artefaktów związanych z wojskiem – nie tylko elementów uzbrojenia, ale również końskiej uprzęży, lamp oliwnych i wyposażenia legionowych skrybów. Ponadto badacze znaleźli kilkaset fragmentów zniszczonych elementów wojskowego wyposażenia wykorzystanych przez Rzymian przy podnoszeniu
gruntu na grząskich terenach na zachód od obozu. Już taki zbiór rzymskich militariów, największy w Brytanii, świadczy, że obóz legionowy w Londinium był centralnym ośrodkiem wojskowym prowincji. Lecz archeolodzy znaleźli też inny dowód na przeniesienie stolicy do Londinium. Otóż po rewolcie Boudiki w mieście wybudowano świątynię kultu cesarskiego. Podobne sanktuarium istniało w Camulodunum,
zanim miasto zostało zniszczone przez Icenów. Londyńska świątynia nie zachowała się wprawdzie
do dziś, ale archeolodzy odkryli w jej miejscu inskrypcję i dwa fragmenty rzeźb. Marmurowa
głowa i ramię z brązu zostały wykonane po roku 60 i przypuszczalnie były częścią posągów cesarza Nerona, czczonego jako bóstwo. Także inskrypcja pochodząca z cokołu statui upamiętniała cesarza. Badacze wyliczyli na podstawie rozmiarów inskrypcji, że sam cokół musiał mieć co najmniej 2 m szerokości i ok. 1,5 m wysokości. Tak duża podstawa wspierała posąg nadnaturalnej wielkości.
Nowy potężny fort i świątynia spowodowały, że Londinium stało się centrum administracyjnym prowincji. Ulokowanie stolicy w tym mieście miało trzy zalety, których pozbawione było Colchester. Londinium leżało nad Tamizą, w najbliższym morza miejscu, które nadawało się do przerzucenia mostu. W odróżnieniu od Camulodunum mogły tam docierać z ładunkami morskie statki. I wreszcie: Londinium było miastem
czysto rzymskim, nieobciążonym (jak Camulodunum) „barbarzyńską” przeszłością.

 

Skoro tak, to dlaczego pierwotnie centrum administracyjne w ogóle umiejscowiono w Camulodunum? Stało się to bezpośrednio po rzymskim podboju nowej prowincji, a w mieście tym żyła elita lokalnych plemion – dlatego była to dla zdobywców strategiczna lokalizacja. Po zniszczeniu obu miast przez Boudikę Rzymianie uznali, że czynniki logistyczne – jak dobre położenie i droga wodna prowadząca do morza – są ważniejsze niż względy polityczne. W ciągu ok. 15 lat po pokonaniu Boudiki do Londinium płynęły z Rzymu ogromne pieniądze, które umożliwiły wzniesienie forum, kompleksu łaźni publicznych,
amfiteatru, urządzeń portowych i świątyń. Miasto rozrastało się tak szybko, że Rzymianie musieli
przenieść obóz legionowy. Nowy wzniesiono ok. 120 r. na północny zachód od miasta, w dzielnicy
zwanej obecnie Cripplegate. 


KOMENTARZ - DR RADOSŁAW KARASIEWICZ- -SZCZYPIORSKI

z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego

 


FOCUS: Dlaczego Rzymianie w ogóle podbili Brytanię? Znajdowała się przecież poza kontynentem… Czy miała istotne znaczenie militarne lub ekonomiczne?


dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski: Jako pierwszy na Wyspie wylądował z wojskiem Juliusz Cezar i to aż dwa razy. W „Wojnie galijskiej” rzymski wódz jako przyczynę najazdu na Brytanię wymienił konieczność ograniczenia wsparcia, jakiego plemionom galijskim na kontynencie udzielali ich brytyjscy pobratymcy. W kolejnych dziesięcioleciach problem ten (jeśli faktycznie był to problem, a nie pretekst do najazdu) musiał jednak stracić na znaczeniu, bo następcy Cezara zaniechali podboju. Skutecznego podporządkowania sobie części wyspy dokonał dopiero cesarz Klaudiusz. Ani przyczyny militarne, ani ekonomiczne nie wydają się wystarczające, aby wytłumaczyć ponowne przepłynięcie z wojskiem kanału La Manche.

Najważniejszym czynnikiem, który zdecydował o podboju Brytanii, były ambicje władcy. Ułomny i wyśmiewany, z pozoru niezdolny do rządzenia Klaudiusz podziwiał Juliusza Cezara. Chciał dać Rzymowi
nowe zdobycze i zwycięstwa w kampaniach wojennych. Za jego panowania, oprócz Brytanii, nowe prowincje powstały także na terenach dzisiejszego północnego Maroka oraz północno-zachodniej
Algierii (Mauretania Tingitana i Mauretania Caesariensis); prowincją stała się też Tracja.

F.H.: Jakie funkcje administracyjne w cesarstwie pełniła stolica prowincji? Co z tego pozostało po upadku Rzymu?

R.K.-S.: Stolica prowincji to przede wszystkim miejsce, w którym w okresie dynastii julijsko-klaudyjskiej znajdowała się świątynia kultu Romy i kultu cesarskiego (np. kultu Augusta) wraz z czuwającym nad sprawowaniem tych kultów kolegium kapłańskim. To także miejsce, w którym zwykle rezydował cesarski lub senacki zarządca prowincji. Na zachodzie i północy imperium rzymskiego, gdzie brak było ośrodków miejskich podobnych do tych wzniesionych przez Greków i Rzymian nad Morzem Śródziemnym, konieczne było zakładanie miast od podstaw. Przy tej okazji do takich ośrodków powstających na nowo podbitych terenach ściągano zwykle osadników z Rzymu, Italii lub osadzano weteranów odchodzących
z wojska. W każdym z tych przypadków powstawało miasto rzymskie zasiedlone przez Rzymian, a nie przez miejscowych – którzy wraz z podbojem z perspektywy zwycięzców stawali się „przybyszami”
(peregrini) pozbawionymi większości praw obywatelskich. Miasta zasiedlone przez Rzymian (a więc kolonie Rzymu) miały najwyższy status i prestiż. Do naszych czasów większość z nich pozostała ważnymi ośrodkami miejskimi. W wielu przypadkach zachowały plan (siatkę ulic) w kształcie po raz pierwszy wytyczonym przez Rzymian!

F.H.: Dlaczego świątynia kultu cesarskiego była taka ważna dla Rzymian w Brytanii?

R.K.-S.: W prowincjach wcześniej nie zhellenizowanych czy nie zromanizowanych konieczne było znalezienie wspólnego mianownika – czegoś, co pozwalałoby się miejscowym utożsamiać z Rzymem i rzymskością. Czegoś, co pod nieobecność cesarza zapewniałoby lojalność nowych poddanych. Świątynia i sprawowany w niej kult były materialnym dowodem na to, że odległy władca jednak widział ich i chronił (a w razie potrzeby mógł ukarać) z racji swoich boskich właściwości. To metoda „psychologiczna”
wypracowana przede wszystkim na potrzeby nowych prowincji, w tym także Brytanii. Historia pokazała, że rozwiązanie to było bardzo skuteczne.