Jak podróż na Marsa wpłynie na ludzi?

O planach załogowego lotu na Marsa mówi się od lat, jednak obecnie ta perspektywa wydaje się nieco odleglejsza niż można byłoby przypuszczać. Naukowcy zwracają też uwagę na potencjalne i nieodwracalne konsekwencje takiej misji.
Mars
Mars

Poza kwestiami organizacyjnymi dotyczącymi eksploatacji paliwa oraz dostarczania zasobów (bądź pozyskiwania ich na miejscu) astronauci będą mieli poważne trudności z funkcjonowaniem w środowisku mikrograwitacji oraz podwyższonymi dawkami promieniowania kosmicznego. A kiedy już dotrą do celu, grawitacja Czerwonej Planety może się dla nich okazać barierą nie do pokonania.

Czytaj też: Jowisz jak z gry komputerowej. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba wykonał niesamowite zdjęcie

Ustaleniami w tej sprawie zajęli się naukowcy z Australian National University, którzy stworzyli model matematyczny, dzięki któremu są w stanie przewidzieć, czy ludzie mogą bezpiecznie podróżować na Marsa i wykonywać swoje obowiązki po dotarciu do celu. Tego typu symulacje powinny być szczególnie przydatne w kontekście oceny wpływu krótko- i długoterminowych misji, które w przyszłości wyniosą astronautów daleko poza niską orbitę okołoziemską i układ Ziemia-Księżyc.

Badania prowadzone na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wykazały, że mikrograwitacja powoduje utratę gęstości mięśni i kości. Oddziałuje też na funkcjonowanie narządów wewnętrznych, wzroku i układu krążeniowo-oddechowego. Konsekwencje są więc szeroko zakrojone, a w kontekście podróży na Marsa należy dodać, że potrwa ona około sześciu do siedmiu miesięcy. W efekcie struktura naczyń krwionośnych i funkcjonowanie całego serca zmienia się na tyle, że człowiek nie będzie przystosowany do funkcjonowania poza środowiskiem o zerowej grawitacji.

Kiedy znajdujemy się na Ziemi, grawitacja ściąga płyn do dolnej połowy ciała, dlatego niektórzy ludzie zauważają, że ich nogi zaczynają puchnąć pod koniec dnia. Ale kiedy trafimy w kosmos, przyciąganie grawitacyjne znika, co oznacza, że płyn przesuwa się do górnej połowy ciała i wyzwala reakcję, która oszukuje ciało, aby myślało, że płynu jest zbyt dużo. W rezultacie zaczyna się częściej chodzić do toalety, pozbywając się dodatkowych płynów, nie czując pragnienia i nie pijąc wystarczająco dużo, co oznacza, że w kosmosie człowiek staje się odwodniony.

wyjaśnia jedna z autorek badań, Emma Tucker,

Astronauci wracający z misji na ISS często mdleją po dotarciu na Ziemię, a nawet muszą być przewożeni na wózkach inwalidzkich. Na przykład Mark Kelly, który spędził ponad rok na orbicie, po powrocie doświadczył silnego bólu, obrzęku i innych objawów. W czasie lotu na Marsa dodatkowym utrudnieniem byłoby opóźnienie w komunikacji między Ziemią a Marsem, wynoszące nawet 20 minut. Z tego względu, gdyby pojawiła się potrzeba udzielenia jakiejś formy pomocy, astronauci przez ponad kwadrans będą zdani wyłącznie na siebie.

Czytaj też: Jak wyginęły dinozaury? Pojawił się nieznany wcześniej scenariusz

Wspomniany model może symulować kluczowe zmiany hemodynamiczne układu krążenia po długotrwałym locie kosmicznym i w różnych warunkach obciążenia grawitacyjnego i dostarczania płynów. Wyniki są całkiem optymistyczne, ponieważ sugerują, że astronauci powinni przystosować się do marsjańskiego środowiska nawet po miesiącach spędzonych w mikrograwitacji. Dalsze usprawnienia w zakresie funkcjonowania symulacji powinny umożliwić poznanie szerszego obrazu związanego z wpływem tego typu kosmicznych eskapad na ludzki organizm.