Cały czas poszukujemy życia pozaziemskiego, ale nic nie wskazuje na to, byśmy mieli znaleźć je w najbliższej przyszłości. Może mamy zbyt mało zaawansowane instrumenty, a może potencjalni kosmici nie chcą mieć z nami kontaktu, gdyż jesteśmy za słabo rozwinięci technologicznie? Wszystko może się zmienić, gdy staniemy się cywilizacją typu I w skali Kardaszowa. Według symulacji nie stanie się to jednak wcześniej niż za 350 lat.

Czym jest skala Kardaszowa?

Skala Kardaszowa to hipotetyczna skala opisująca stopień zaawansowania technicznego cywilizacji. Została zaproponowana w 1964 r. przez rosyjskiego astronoma Nikołaja Kadaszowa, który jako nadrzędne kryterium przyjął ilość energii wykorzystywanej przez daną cywilizację.

Najczęściej spotykany podział dzieli cywilizację na trzy typy: I, II i III. Cywilizacja typu III jest najbardziej zaawansowana - może wykorzystywać zasoby energii całej galaktyki, jest w stanie pozyskiwać energię z gwiazd neutronowych czy czarnych dziur. Ludzkość rozwijająca się w tym tempie, co obecnie, poziom ten osiągnęłaby za ok. 10 000 lat. Cywilizacja typu II potrafi wykorzystywać energię emitowaną przez gwiazdę macierzystą (w naszym przypadku byłoby to Słońce) - ten etap powinniśmy osiągnąć w okolicach roku 2800. Ciekawe jest jednak to, że ludzkość nie jest postrzegana nawet jako cywilizacja typu I, bo ta potrafi wykorzystywać pełne zasoby energii zgromadzone na planecie, a tym samym powstrzymywanie trzęsień ziemi czy huraganów. Zgodnie z najnowszymi symulacjami, poziomu tego nie osiągniemy wcześniej niż za 350 lat.

Ludzkość jest obecnie uważana za cywilizację typu 0 (niewystępującego w oryginalnej skali Kardaszowa). Dlaczego? Okazuje się, że do Ziemi dociera ok. 1016 W energii słonecznej, a my zużywamy 1013 W - w tzw. skali Sagana wynosi to ok. 0,73. Niestety, nie jesteśmy nawet blisko osiągnięcia stadium cywilizacji typu I.

Praca opublikowana na serwisie preprintów arxiv analizuje trzy podstawowe źródła energii wykorzystywane przez ludzkość: paliwa kopalne, energię jądrową i energię odnawialną, a także oblicza ich potencjalny wzrost w czasie. Ludzkość ma szansę stać się cywilizacją typu I, jeżeli skupi się na produkcji energii, ale nie tej pochodzącej z paliw kopalnych, bo wpływają one na zmiany klimatyczne. Naukowcy twierdzą, że nie można stać się cywilizacją typu I bazując na paliwach kopalnych.

Biorąc pod uwagę różne ograniczenia, możliwe jest osiągnięcie przez ludzkość poziomu rozwoju charakterystycznego dla cywilizacji typu I przed rokiem 2372, czyli za ok. 350 lat. To niewątpliwie wyniosłoby ludzkość na zupełnie nowy, wyższy poziom. Trzymamy kciuki za nas wszystkich.