Wielu z nas na pewno już próbowało tak sobie odłożyć telefon i go w ogóle nie ruszać, żeby popracować w spokoju. No i się zaczyna, jedna wibracja, druga, kolejne powiadomienie i w końcu pojawia się myśl, że to mogło być coś ważnego przez co wpadamy w spiralę wiadomości, która przenosi nas w czasie o pół godziny. Gdyby tylko powstało skuteczne rozwiązanie.
Ten sejf ma pomóc się skupić, a jeżeli spróbujesz oszukać, to ci to wypomni
Oczywiście nie brakuje szeregu metod. Telefon próbuje postraszyć raportami czasu przed ekranem, są blokady ograniczające aplikacje i oczywiście własne postanowienia! Niestety to nie jest takie łatwe, wszystko w końcu jest tak zaprojektowane, żeby jednak poświęcać ten czas przed wyświetlaczem telefonu.

Dlatego nie ma żadnego wstydu kiedy się przegrywa z korporacjami nieoszczędzającymi na praktykach przyciągających do ekranu. Z pomocą przychodzi swoisty sejf, pudełko o nazwie Sonic Digitox The Routine. Wzmacnia blokady najskuteczniejszą z metod, czyli fizycznym odcięciem od urządzenia. Wkłada się smartfon do pudełka i zostanie on zwolniony z więzienia po czasie, który zostanie ustalony przez jego właściciela. Nie pozwoli na jego wyciągnięcie ani minutę po schowaniu, ani 5 sekund przez końcem czasu zamknięcia.
Wsparcie rutyny. Dzięki temu zyskujesz codziennie sprzymierzeńca
Na codzienny ratunek przychodzą dwa tryby, dzięki którym plastikowy sejf pomoże się skupić na obowiązkach. Jeden z nich umożliwia stworzenie rutyny, w której to właściciel określa jak długo będzie zamknięty smartfon. Zupełnie jak wirtualny rodzic, ale jest się uczniem i rodzicem w jednej osobie. Polega to na zadaniu konkretnego przedziału czasowego i każdego dnia w tych godzinach blokada będzie zamknięta, wykonanie czego potwierdzi sygnał dźwiękowy i zablokowanie sejfu.

Druga z opcji, to także część rutyny, lecz taka naturalna. To po prostu czas na sen, każdego dnia od 23:00 do 7:00 powinien właściciel telefonu grzecznie czytać książkę lub się wyciszyć. Zatem idealnym miejscem dla smartfona będzie jego więzienie.
Naturalnie byłoby to dziwne, gdyby zabrakło jeszcze opcji, która pozwala na samodzielne ustawienie blokady o dowolnej porze. Byłoby to bardzo dziwne, dlatego nie ma takiego problemu. Producent pozwala każdemu użytkownikowi ich uroczego sejfu na ustalenie zamknięcia do 99 godzin i 59 minut. Jest to idealne rozwiązanie dla uczniów poza czasem szkolnym i pracowników zarówno na home office jak i w biurze, którzy potrzebują nawet tych ekstra 35 minut pełnego skupienia.

I bez obaw, pomyślano o sytuacjach awaryjnych albo zmiany zdania, lecz nie odbędzie się to bez małej kary. Sonic Digitox posiada przycisk resetujący licznik, dzięki czemu odblokuje się zapadka i telefon da się wyjąć. To spowoduje, że urządzenie włączy minutowy sygnał alarmowy i będzie ten fakt wypominać jeszcze przez 24 godziny poprzez ciągłe wyświetlanie słowa “RESET” przypominającego, że doszło do tej sytuacji. Jest to rozwiązanie, które pewnie miało być urocze, lecz w praktyce po prostu głupie (mamy 2026 rok, chyba wypada przestać wyśmiewać, że komuś się coś nie udało) i jeszcze bardziej rozpraszające osoby chociażby z ADHD lub autyzmem.
Mała, praktyczna rzecz, która może miło wesprzeć w trudnym zadaniu
Oczywiście to nie jest sejf, tylko sprytny, plastikowy budzik połączony z licznikiem, lecz w praktyce tym właśnie się staje. Jest dostępny w trzech popularnych kolorach: biały, niebieski i różowy. Urządzenie jest zasilane bateriami i posiada otwór na kabelek ładowarki do smartfona. Zaś w swoich czeluściach zmieści Samsungi Ultra oraz iPhone’y Pro Maxy, co oznacza, że większość marek powinna się zmieścić swobodnie.
Czytaj też: Sztuczne słońce zamiast głośnego budzika? Brzmi świetnie, ale czy to w ogóle działa?
Jest dostępny na stronie producenta, lecz niestety tylko w Japonii i kosztuje około 115 złotych, co jest dość dużo za dodatkowy budzik, ale przynajmniej ma praktyczne zastosowanie i kto wie, może się uda go kupić podczas wypadu do Japonii albo zamówić z Amazona.
Źródło: yankodesign
