Przemożny wpływ matki wykraczający daleko poza jej wkład w geny naukowcy nazwali „efektem matczynym” i stwierdzili, że przynosi on korzystne ewolucyjnie skutki. Różnicując przyzwyczajenia, zachowania, strategie i potrzeby potomstwa, często niezależnie od jego DNA, matki zapewniają większą różnorodność w populacji. Dzięki temu staje się ona jeszcze bardziej odporna na niespodziewane zmiany środowiska. A co do dzieci, to czy czują się one mniej zadbane? Raczej nie. Matczyne manipulacje wykrywa się dzięki zastosowaniu statystyki, a ta, jak wiemy, nie mówi o jednostkowych poświęceniach, czułości i trosce. Nawet więc jeśli mamuśki rządzą, to przecież jest to monarchia oświecona.