Para podzieliła się ze światem tą informacją za pośrednictwem strony na strony na Facebooku. "Priscilla i ja mamy wspaniałą wiadomość: spodziewamy się córki" - napisał do obserwujących go 33 milionów osób Mark Zuckerberg. 31-latek jednocześnie ujawnił, że jego żona do tej pory trzykrotnie poroniła. Tym razem jednak ryzyko poronienia jest już niewielkie.

Poronienie: temat tabu

Zuckerberg podkreślił, że razem z żoną chciał podzielić się doświadczeniem poronień, po to by pomóc innym parom w podobnej sytuacji. - Mamy nadzieję, że dzielenie się naszym doświadczeniem da nadzieję innym osobom, które także mają kłopoty z poczęciem dziecka. Być może dzięki naszej otwartości, same poczują się pewniej i będą chciały opowiadać o swoich przejściach - napisał Mark Zuckerberg.

- Większość osób nie przyznaje się do tego, że przeżyła poronienie. Tak jakby przyznanie się do tego oznaczałoby, że mają jakiś defekt albo że same temu zawiniły. W ten sposób cierpią w samotności - napisał szef Facebooka.

80% poronień w I trymestrze ciąży

Poronienie to utrata zarodka lub płodu przed 20 tygodniem ciąży. Aż 80% poronień zdarza się w pierwszym trymestrze, czyli w ciągu pierwszych 12 tygodni ciąży. Rzadziej zdarza się to w drugim trymestrze, między 13 a 19 tygodniu ciąży.

Większość osób sądzi, że poronienia są bardzo rzadkie, ale w rzeczywistości dochodzi do nich naprawdę często. Badania prowadzone wśród Amerykanów pokazują, że większość osób sądzi, że poronienia dotyczą zaledwie 5% ciąży. W rzeczywistości zdarza się to w przypadku 20-30% ciąży. Oznacza to, że średnio 1 na 5 ciąży kończy się poronieniem.