Nowa kolekcja marki Moncler na sezon zimowy 2026 przynosi ze sobą fascynujące połączenie bogatej historii himalaizmu z nowoczesnym, luksusowym podejściem do mody ulicznej. Znany z produkcji wysokiej jakości odzieży puchowej włoski dom mody postanowił po raz kolejny sięgnąć do swoich korzeni, jednocześnie znacząco rozszerzając koncept, który w ostatnich sezonach zdobył ogromne uznanie wśród miłośników stylu i funkcjonalnej elegancji.
Re/Icons to czytelny sygnał, że tradycja i archiwalne projekty mogą być nieustannym źródłem inspiracji. Moncler składa hołd himalaistom
Historia marki Moncler od samego początku wiązała się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi oraz wyzwaniami, jakie stawiają przed człowiekiem najwyższe partie gór. To właśnie z myślą o alpejskich wyprawach powstawały pierwsze konstrukcje, które z czasem przeszły ewolucję od stricte roboczej i ochronnej odzieży dla himalaistów do wyznaczających trendy elementów miejskiej garderoby.

Najnowsze propozycje na bieżący rok stanowią swoisty hołd złożony tej pierwotnej tożsamości i reinterpretują klasyki Karakorum, Verone, Himalaya i Tibb. Jest to kierunek, który łączy charakterystyczną myśl projektancką sprzed dekad, dawne faktury materiałów oraz nostalgiczne palety barw z dzisiejszymi rozwiązaniami w zakresie materiałów i według zapewnień producentów, zrównoważonej produkcji.
Czytaj też: Jedna z najbardziej znanych puchówek przeszła drogę z Himalajów do hip-hopu. Teraz wraca do korzeni
W ramach najnowszej odsłony kolekcji Re/Icons, Moncler postanowił zrobić krok naprzód i wyjść poza dotychczasowe ramy, zmieniono pierwotne materiały na bardziej współczesny szyk, lecz jednocześnie nie poświęcono natury samych krojów. Wśród prezentowanych nowości znajdują się nie tylko dopracowane w każdym detalu kurtki puchowe, ale również swetry, dzianiny oraz elementy ozdobne, które idealnie wpisują się w estetykę współczesnego, luksusowego fitu. Zachowano jednak tę surowość górskiego charakteru, które z wdziękiem złagodzono przez miękkie wykończenia i dbałość o najwyższy komfort noszenia.

Wizualny język nowej kolekcji Monclera opiera się na wyważonym balansie między retro-funkcjonalnością a nowożytnym minimalizmem. Projektanci postawili na charakterystyczne przeszycia, wyraziste kołnierze oraz detale nawiązujące do dawnego sprzętu wspinaczkowego, takie jak wzmocnione zamki czy techniczne zapięcia.
Wszędzie są poukrywane niuanse przypominające o pierwotnym przeznaczeniu odzieży tej kolekcji. I tak na przykład na ramionach można znaleźć przypinki z metalu, nawiązujące do górskich oznak upamiętniających wyprawy. Zaś w każdej z kurtek umieszczono fotografię K2 autorstwa Vittoria Sella z 1909 roku, zostały one przeniesione w formie wyrafinowanej metki.

Kolorystyka wyraźnie nawiązuje do naturalnego krajobrazu wysokogórskiego, łącząc stonowane odcienie skał i śniegu z akcentami głębokiego granatu, klasycznej czerni oraz ciepłymi, klasycznymi tonacjami, które przywołują na myśl estetykę zimowych kurortów z drugiej połowy ubiegłego wieku. Wszystko to tworzy propozycję skierowaną do osób poszukujących ubrań trwałych, ponadczasowych i odpornych na przelotne mody.
Karakorum 2026
Powstała w 1954 roku parka miała pomóc w wyprawie Achille’a Compagnoniego oraz Lino’a Lacedelliego, zespołu który jako pierwszy zdobył K2, drugi najwyższy szczyt świata. Pierwotnie była wykonana z surowej bawełny wypełnionej ocieplaczem, dzisiaj powróciła w rozświetlonej i lekkiej formie kurtki.

Verone 2026
Powrót z początku lat 80. Od początku była nośnikiem młodzieńczego wigoru subkultury Paninari, mieszkańców Milanu zachłyśniętych wizją posiadania wybitnych kreacji luksusowych marek. Można ich było zawsze spotkać w najmodniejszych kawiarniach miasta. Dzisiaj zachwyca odwagą, oddaną w prostocie kroju, który nie musi niczego udowadniać.

Himalaya 2026
Himalaya może zaskoczyć w tym zestawieniu, gdyż nagle Moncler przerzuca wszystkich do końcówki pierwszej dekady XXI wieku i jest swoistą mieszanką czasów. Dzisiaj wraca odnowiony model z 2009 roku, który był inspirowany kurtkami lat 50. XX wieku. Luźny krój będzie idealny na lżejszą zimę, a mieszanka nylony i bawełny pozwala osiągnąć mniej krzykliwy wariant.

Tibb 2026
Tibb to bezrękawnik, które przeżywają dzisiaj kolejna młodość. Wyraźnie sięga do lat 80. i jeżeli komuś przypomniała się stylówka Marty’ego McFly’a (Michael J. Fox) z Powrotu do Przeszłości, to już wie dlaczego. Spodoba się na pewno wszystkim fanom oversize’u i do tego zastosowano materiały z recyklingu i pomimo wyraźnie współczesnego designu, nie zapomniano o charakterystycznych dla wypraw górskich detalach łączących całą kolekcję Re/Icons.

Kolekcja jest już w sprzedaży na oficjalnej stronie producenta.
