The North Face postanowił więc przypomnieć, skąd właściwie ten model się wziął. Nowa Summit Nuptse zachowuje znajomą sylwetkę, ale technicznie została przesunięta znacznie bliżej sprzętu ekspedycyjnego. Marka określa ją jako najcieplejszą i jednocześnie najlżejszą Nuptse w swojej historii. Waży około 567 g, korzysta z puchu ProDown 800 cuin, ma wzmocnienia ze Spectra i po raz pierwszy w tej rodzinie dostała ocieplany kaptur przygotowany również do noszenia na kasku wspinaczkowym.
Nuptse zaczynała znacznie dalej od miasta
Pierwsza Nuptse pojawiła się w 1992 roku. Nazwa pochodzi od szczytu Nuptse w Himalajach, położonego niedaleko Everestu, więc jej outdoorowe korzenie nigdy nie były szczególnie dyskretne.
Projekt wyróżniały wielkie komory puchowe i charakterystyczna górna część kurtki w kontrastowym kolorze. Taka forma okazała się jednak na tyle mocna wizualnie, że kilka lat później model zaczął funkcjonować również zupełnie poza środowiskiem wspinaczy.

Szczególnie wersja z 1996 roku stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów The North Face. Marka do dzisiaj sprzedaje jej współczesną interpretację jako 1996 Retro Nuptse.
Summit Nuptse idzie w odwrotną stronę. Zamiast jeszcze raz odtwarzać archiwalny model, wykorzystuje jego sylwetkę jako punkt wyjścia do zbudowania nowoczesnej kurtki technicznej.
Mam wrażenie, że ten ruch pojawił się w idealnym momencie. Retro outdooru jest dziś wszędzie, ale samo kopiowanie kolorystyki sprzed 30 lat zaczyna być coraz mniej interesujące. Znacznie ciekawsze jest sprawdzenie, jak taki klasyk wyglądałby, gdyby projektowano go dzisiaj od początku pod ambitne zastosowania.
Puch 800 cuin i konstrukcja, która ma ograniczać zimne miejsca
W środku zastosowano ProDown o sprężystości 800 cuin. To puch zabezpieczony hydrofobowo, dzięki czemu ma dłużej zachowywać objętość w wilgotnych warunkach. Nadal nie oznacza to oczywiście kurtki, którą warto traktować jak wodoodporną powłokę podczas ulewy. Chodzi przede wszystkim o większy margines bezpieczeństwa przy śniegu, wilgotnym powietrzu czy poceniu się podczas wysiłku.

The North Face zastosował również konstrukcję Cloud Down. Komory są rozmieszczone w sposób, który ma ograniczać powstawanie zimnych punktów i jednocześnie poprawić możliwość kompresowania kurtki. Summit Nuptse można spakować do worka transportowego.
Najbardziej narażone miejsca dostały włókna Spectra
Ramiona, kołnierz i kaptur wykorzystują ultralekki ripstop wzmacniany włóknami Spectra. Spectra należy do rodziny bardzo wytrzymałych włókien polietylenowych o wysokiej odporności na rozciąganie. W odzieży outdoorowej pozwala zwiększyć odporność materiału na przetarcia bez dokładania dużej masy.
Umieszczenie go właśnie w górnej części kurtki jest dość logiczne. To tam materiał ociera się o szelki plecaka, kask czy elementy wyposażenia. Reszta konstrukcji korzysta z nylonu pochodzącego z recyklingu.

W efekcie kurtka waży około 20 uncji, czyli 567 g. To nadal nie jest ultralekka cienka puchówka na jesienny trekking, ale jak na model przygotowany do niskich temperatur wynik wygląda rozsądnie.
Nuptse wreszcie dostała porządny kaptur
Najbardziej widoczną zmianą jest kaptur. Summit Nuptse ma pierwszy w historii rodziny w pełni ocieplany kaptur. Można go regulować, schować, a jego rozmiar pozwala założyć go na kask wspinaczkowy.
W mieście wysoki kołnierz i czapka zwykle wystarczą. Przy mocnym wietrze, długim postoju czy pracy na wysokości ochrona głowy staje się jednym z najważniejszych elementów całego systemu izolacyjnego.

Do tego dochodzą elastyczne mankiety z technologią FlashDry, kieszenie na dłonie zamykane zamkami oraz dwie duże kieszenie wewnętrzne. Krój jest luźniejszy, żeby kurtkę dało się wygodnie narzucić na kolejne warstwy.
Cena niestety jest wysoka
W Polsce męska Summit Nuptse kosztuje 2 799 zł. Dostępne są między innymi warianty czarny, Stone Slab, Restorative Teal oraz charakterystyczny Summit Gold. To dużo więcej niż w przypadku klasycznej Retro Nuptse.

Dla osoby, która chce po prostu charakterystycznej puchówki na zimę w mieście, taki wydatek trudno racjonalnie uzasadnić. Zwykła Nuptse spełni to zadanie znacznie taniej. Summit ma sens, kiedy zaczynamy korzystać z rzeczy, za które tutaj faktycznie płacimy: niskiej masy, puchu 800 cuin, odporniejszych materiałów, kaptura kompatybilnego z kaskiem i konstrukcji przygotowanej pod zimne górskie warunki.
