powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Muzyka bez abonamentu i rozpraszaczy. Oto odtwarzacz, który proponuje powrót do własnej kolekcji

Przez lata wmawialiśmy sobie, że smartfon może zastąpić niemal wszystko. Aparat, mapę, budzik, notes, portfel, radio i odtwarzacz muzyczny. Technicznie rzeczywiście może. Problem zaczyna się wtedy, gdy podczas słuchania ulubionej płyty pojawia się powiadomienie z komunikatora, później wiadomość, reklama, a na końcu odruchowe sprawdzanie rzeczy, których wcale nie planowaliśmy sprawdzać.

M
Monika Wojciechowska
16h temu·4 minuty·
Muzyka bez abonamentu i rozpraszaczy. Oto odtwarzacz, który proponuje powrót do własnej kolekcji

fot. Shanling

Chcesz czytać więcej treści jak „Muzyka bez abonamentu i rozpraszaczy. Oto odtwarzacz, który proponuje powrót do własnej kolekcji"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Coraz lepiej rozumiem więc osoby, które świadomie wracają do osobnych urządzeń. Nie z tęsknoty za kablami i kopiowaniem plików, ale z potrzeby odzyskania choć jednej czynności, której nie przerywa reszta cyfrowego świata. Shanling M0 Pura pasuje do tego trendu idealnie. Jest malutkim odtwarzaczem muzycznym, przypomina dawnego iPoda nano, a w środku ma rozwiązania stworzone z myślą o znacznie bardziej wymagającym słuchaniu.

Mały ekran i zaskakująco poważne wnętrze

M0 Pura wygląda trochę tak, jakby projektanci zatrzymali się na moment przy szóstej generacji iPoda nano i uznali, że warto dopisać jej technologiczny ciąg dalszy. Urządzenie ma 1,54-calowy, kolorowy ekran dotykowy o rozdzielczości 240 × 240 pikseli. Cała obudowa mierzy 43,8 × 45 × 13,8 mm i waży 35,8 g. Jest więc mniejsza od wielu pudełek do słuchawek bezprzewodowych i bez problemu zmieści się nawet w niewielkiej kieszeni.

Ta filigranowa forma może sugerować prosty odtwarzacz do biegania, ale Shanling poszedł zdecydowanie dalej. W środku znalazły się dwa przetworniki cyfrowo-analogowe Cirrus Logic CS43131. Sprzęt obsługuje pliki PCM do 32 bitów i 384 kHz oraz DSD128. Przy wykorzystaniu opcjonalnego adaptera z 3,5 na 4,4 mm potrafi osiągnąć moc wyjściową do 250 mW przy 32 omach. To poziom, który pozwala myśleć również o bardziej wymagających słuchawkach, a nie wyłącznie o najprostszych dokanałówkach.

fot. Shanling

Mam wrażenie, że właśnie ten kontrast stanowi największy urok urządzenia. Z zewnątrz wygląda jak kolorowy gadżet wyciągnięty z szuflady nastolatka z 2011 roku. Wewnątrz kryje układ audio, którego możliwości jeszcze niedawno kojarzyły się z większymi i znacznie droższymi odtwarzaczami.

Muzyka wraca do pamięci

Shanling M0 Pura nie został stworzony jako kolejny ekran do obsługi serwisów streamingowych. Muzykę przechowuje się na karcie microSD, a urządzenie obsługuje nośniki o pojemności do 2 TB. Karty nie ma w zestawie, więc trzeba doliczyć ją do kosztu zakupu. Odtwarzacz radzi sobie z popularnymi formatami, w tym FLAC, ALAC, WAV, AIFF, APE, MP3, AAC, OGG i DSD.

Dla części użytkowników kopiowanie albumów na kartę zabrzmi jak krok wstecz. Mnie coraz częściej wydaje się ono zaskakująco atrakcyjne. Streaming dał nam dostęp do niemal całej światowej muzyki, ale przy okazji zmienił słuchanie w niekończące się przeglądanie. Zamiast wybierać płytę, przesuwamy listy. Zamiast wracać do albumu, próbujemy kolejnej rekomendacji algorytmu. Biblioteka zapisana na karcie jest ograniczona, ale właśnie dzięki temu może być bardziej osobista.

Trzeba jednak pamiętać, że M0 Pura wymaga od użytkownika własnej kolekcji plików. Dla osoby, która od lat słucha wyłącznie Spotify lub Apple Music, może to być większa przeszkoda niż brak dużego ekranu. Ten sprzęt przemawia przede wszystkim do ludzi, którzy nadal kupują albumy cyfrowe, zgrywają płyty albo po prostu nie chcą uzależniać całej muzyki od abonamentu i zasięgu.

fot. Shanling

Potrafi współpracować ze smartfonem

Pomysł na osobny odtwarzacz nie oznacza całkowitego odcięcia od współczesnych urządzeń. M0 Pura obsługuje dwukierunkową łączność Bluetooth 5.0. Może przesyłać dźwięk do bezprzewodowych słuchawek i głośników, ale potrafi również działać jako odbiornik. W takim układzie muzyka płynie ze smartfona do Shanlinga, a następnie do podłączonych przewodowo słuchawek.

Przez USB-C odtwarzacz może pełnić funkcję zewnętrznego przetwornika dla telefonu lub komputera. Da się go również wykorzystać jako cyfrowy transport dla innego DAC-a. To sprawia, że mały sprzęt może zmieniać rolę zależnie od sytuacji. Raz będzie samodzielnym odtwarzaczem podczas spaceru, innym razem poprawi jakość dźwięku ze smartfona, a wieczorem stanie się elementem większego zestawu słuchawkowego.

Producent deklaruje do 9-9,5 godziny pracy na jednym ładowaniu. W porównaniu z dawnymi, bardzo prostymi odtwarzaczami nie jest to wynik imponujący, ale przy tak małej obudowie i podwójnym układzie DAC trudno uznać go za poważną wadę.

Powroty starych technologii często są napędzane głównie nostalgią. Kupujemy winyle, kasety, kompaktowe aparaty i telefony z klapką, bo przypominają czasy, gdy elektronika była bardziej namacalna. Shanling wykorzystuje podobny sentyment, ale nie ogranicza się do wyglądu.

Osobny odtwarzacz może pomóc odseparować muzykę od powiadomień, rozmów, mediów społecznościowych i ciągłego przewijania. Podczas biegania jest lżejszy od telefonu. W podróży nie zużywa jego baterii. Pozwala też wrócić do przewodowych słuchawek, które nie muszą mieć własnego akumulatora, aplikacji i aktualizacji oprogramowania.

fot. Shanling

Nie sądzę, by takie urządzenia ponownie trafiły do kieszeni większości ludzi. Smartfon jest zbyt wygodny, a streaming zbyt głęboko zakorzenił się w codziennych nawykach. Małe odtwarzacze mogą jednak znaleźć wierną grupę odbiorców. Trochę podobnie jak czytniki e-booków – telefon również wyświetla tekst, ale dedykowany sprzęt pozwala skupić się na jednej rzeczy i zwykle robi to przyjemniej.

Cena może być największą próbą

Shanling M0 Pura kosztuje 129 euro, czyli około 560 zł. Jest już wysyłany do oficjalnych dystrybutorów i występuje w wersji czarno-pomarańczowej, pomarańczowej oraz fioletowej.

Nie jest to mało jak za urządzenie, którego podstawową funkcję smartfon wykonuje bez dodatkowych wydatków. Cena staje się jednak bardziej zrozumiała, gdy potraktujemy M0 Pura jako niewielki odtwarzacz hi-res i przenośny DAC, a nie kolorowy zamiennik taniego odtwarzacza MP3.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Muzyka bez abonamentu i rozpraszaczy. Oto odtwarzacz, który proponuje powrót do własnej kolekcji"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX