Niestety utworów stworzonych przez sztuczną inteligencję wkrada się do platform streamingowych z muzyką coraz więcej i więcej. Co gorsza, wraz z pojawianiem się kolejnych głośnych przypadków oszustwa (Velvet Sundown) polegającego na tworzeniu iluzji, że ktoś istnieje i braku reakcji platform, rodzą się kolejne teorie spiskowe oraz złość braku narzędzi do unikania takich pułapek.
Nareszcie można usunąć muzykę AI i to przy pomocy jednego przycisku. Oby następne platformy poszły w ślady Deezer
Wygląda jednak na to, że wreszcie ktoś zacznie robić z tym porządek, lecz raczej nie ma tutaj niespodzianki. Konkurencja Spotify i Apple Music, Deezer, już w zeszłym roku mówiła otwarcie o rosnącym problemie fali muzyki wygenerowanej przy pomocy sztucznej inteligencji, której jest tak wiele, że nie da się w całości zatrzymać. Wtedy wprowadzono narzędzie do tagowania i wykluczania takich utworów z algorytmicznych rekomendacji. W końcu kto chce odkrywać muzykę AI?

W ślad z tą firmą poszły także Tidal i Spotify, usuwające lub oznaczające piosenki stworzone przez AI. Nie ma jednak żadnych konkretów mówiących, czym się w zasadzie kierują podczas usuwania tego typu zawartości z ich platform. Tymczasem problem dalej rośnie i znów Deezer alarmuje, że już połowa muzyki nie jest tworzona przez artystów. Także ta sama platforma wyciąga teraz rękę do użytkowników i wprowadza wyjątkowe narzędzie.
Czytaj też: Jestem zmęczona muzyką z AI. Spotify chyba też zaczyna widzieć, że słuchacze chcą wiedzieć, kto naprawdę gra
Jest ono unikalne chociażby dlatego, że ma być łatwo do znalezienia i jeszcze łatwiejsze w użyciu. Niestety czasami proste rozwiązania gubią się w dziwnych zakątkach ustawień systemowych, a tutaj będzie to najzwyczajniej przycisk, który jednym stuknięciem w ekran pozwoli w pełni wyłączyć muzykę AI. Zaplanowano żeby nowa funkcja była w pełni aktywna, jeszcze w bieżącym roku. CEO Deezer, Alexis Lanternier tłumaczy tę decyzję następująco:
Wybuch treści generowanych przez sztuczną inteligencję nieprzerwanie wpływa na cały ekosystem muzyczny, a my wierzymy w kształtowanie przyszłości opartej na przejrzystości i wyborach, z szacunkiem dla artystów, autorów piosenek i fanów muzyki. Pozostajemy zaangażowani w minimalizowanie wszelkich negatywnych skutków, jednocześnie umożliwiając naszym użytkownikom kontrolowanie ich doświadczeń muzycznych w jak największym stopniu.
Odbiór sztucznej inteligencji zmienia się tak szybko, że trudno za nim nadążyć. Dlatego kiedy się wraca wspomnieniami do badań zleconych przez Deezer w zeszłym roku, łatwo jest uwierzyć, że liczba osób gotowych wyłączyć muzykę AI jest już większa niż 45%. Dlatego wyłącznik tego typu treści jest bardzo rozsądnym ruchem.
Widzieliśmy wyraźne zapotrzebowanie użytkowników na możliwość filtrowania muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję i teraz dajemy każdemu opcje całkowitego usunięcia tej treści z ich streamingu muzyki na Deezer i skupienia się tylko na ludzkich twórcach i kreacjach, jeśli chcą.
Firma ta nie rzuca słów na wiatr i nie ma się co dziwić. Jesteśmy w takim momencie, że na podejściu pro ludzkim firmy mogą wiele zyskać. Szczególnie wśród właścicieli platform do streamowania muzyki, gdzie Spotify ma tak ogromny kawałek tortu tylko dla siebie, że bezpośrednia walka z nimi nie ma za wiele sensu.

Co więcej, Deezer ma także własne narzędzie do skanowania playlist, aby się upewnić czy wszystko czego słuchamy zostało stworzone przez człowieka, a może mamy tam ukrytą muzykę AI? Proces patentowy trwa, a póki co, jeżeli ktoś chce zeskanować swoją listę piosenek, wystarczy, że uda się na stronę twórców. Tam już jest wszystko opisane jakie należy wykonać następne kroki. Największa szansa na trafienie czegoś niechcianego, to niestety ambient i podobne, o których krąży teoria, że samo Spotify tworzy muzykę AI, żeby nie musiało wypłacać tantiem.
Źródło: deezer
