Brytyjska Agencja ds. Standardów Żywności (FSA) przeprowadziła ankietę, która wskazuje, że w Wielkiej Brytanii ponad 4,5 tys, osób myje surowego kurczaka przed przyrządzeniem.

Ta znaczna liczba wzbudziła niepokój pracowników Agencji, którzy ostrzegają, że mycie surowego mięsa może powodować rozprzestrzenia bakterie Campylobacter na ręce, powierzchnie robocze, odzież i sprzęt do gotowania z kropelkami wody. Według FSA mycie drobiu przed gotowaniem czy pieczeniem może być niebezpieczne dla zdrowia, tymczasem, gorąca temperatura przyrządzania i tak unieszkodliwi wszelkie zarazki.

Bakterie Campylobacter zarażają około 280 tys. osób co roku w Wielkiej Brytanii. jednak z danych FSA wynika, że jedynie 28% ankietowanych zetknęła się z tą bakterią. Zaledwie jedna trzecia z nich nie wiedziała, że głównym źródłem bakterii jest drób. 90% ankietowanych nie słyszało także o salmonelli i E. Coli. 

Campylobacter jest najczęstszą przyczyną zatrucia pokarmowego w Wielkiej Brytanii. Większość przypadków zatrucia pochodzi z zanieczyszczonego drobiu. Objawy wywołane przez bakterię to m.in.: biegunka, bóle brzucha gorączka i złe samopoczucie. Zatrucie zazwyczaj trwa kilka dni, jednak specjaliści podkreślają, że zarażenie bakterią Campylobacter może prowadzić także do poważniejszych zaburzeń zdrowotnych, takich jak m.in. zespół jelita drażliwego i zespół Guillaina-Barrégo.

Najczęściej przytaczanymi powodami mycia kurczaka było usuwanie brudu lub zarazków oraz to, że "robi się tak od zawsze".