Gdy rozpracujesz podstawy, przejdź do strategicznego planu dla late bloomera. Yung radzi, aby zdefiniować sobie cel, a następnie rozpisać krok po kroku, co musimy zrobić, aby przejść z punktu A (dzisiaj) do punktu B (tam, gdzie chcesz być). Dla ułatwienia te kroki mogą być podzielone na cztery obszary. Pierwszy to edukacja, czyli czy musisz dodać jakieś szkolenia, certyfikaty albo studia? Jeśli tak, to wypisz sobie, co i kiedy zrobisz. Drugi krok to inne potrzebne zasoby finansowe i materialne – samochód? Pieniądze na start? Jak je zorganizować? Ile to zajmie? Czy na pewno są potrzebne? Pamiętaj: zacznij od małych rzeczy. Krok trzeci to sieć kontaktów: kogo musisz poznać? Z kim rozmawiać? Kto może cię polecić? Do jakich stowarzyszeń warto dołączyć? Na jakie spotkania pójść? Do kogo wysłać maile? Pamiętaj, rozpisz to szczegółowo, z nazwiskami i datami. Zacznij wychodzić do ludzi i rozmawiać już dziś. Krok czwarty to mentorzy. Znajdź sobie kogoś, kto będzie twoim zawodowym doradcą i pomoże ci przetrzeć szlaki.

Raz na miesiąc zrób rachunek sumienia, oceniaj plan i to, co już zrobiłeś. Celebruj każdy mały sukces, bo tylko małymi krokami można coś zbudować. Nagradzaj się. Nim się obejrzysz, zostaniesz late bloomerem. A za parę lat nikt już nawet o tobie tak nie powie. Będziesz specjalistą w swojej dziedzinie albo po prostu spełnionym człowiekiem.