powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Myślałam, że zegarki w tym kolorze już się opatrzyły. TAG Heuer szybko zmienił moje zdanie

Jasnoniebieskie tarcze zdążyły już przeżyć w zegarkowym świecie wszystko, co zwykle spotyka modne kolory. Najpierw były świeże, później nagle pojawiały się wszędzie, aż w końcu można było odnieść wrażenie, że branża powinna dać im kilka sezonów odpoczynku. TAG Heuer najwyraźniej nie podziela tego zdania. Nowa Carrera Day-Date przypomina, że czasem problemem nie jest sam trend, lecz sposób, w jaki się go wykorzystuje.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·3 minuty·
Myślałam, że zegarki w tym kolorze już się opatrzyły. TAG Heuer szybko zmienił moje zdanie

fot. TAG Heuer

Chcesz czytać więcej treści jak „Myślałam, że zegarki w tym kolorze już się opatrzyły. TAG Heuer szybko zmienił moje zdanie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Limitowana Carrera przygotowana we współpracy z Watches of Switzerland Group dostała lodowoniebieską tarczę, stalową kopertę i bardzo klasyczną konstrukcję. Bez eksperymentów z kształtem, bez komplikacji, które wymagają instrukcji obsługi. Patrzę na nią i mam wrażenie, że właśnie dlatego ten kolor ponownie działa. Cała reszta zegarka zachowuje wystarczająco dużo dyscypliny, aby błękit nie zamienił go w sezonowy gadżet.

Lodowy błękit znów wygląda świeżo

Jasny błękit w zegarkach kilka lat temu stał się niemal osobną kategorią. Turquoise, Tiffany Blue, ice blue – producenci znajdowali kolejne określenia, a podobne tarcze trafiały zarówno do bardzo drogich modeli, jak i zegarków kosztujących ułamek ich ceny. W pewnym momencie trudno było już mówić o subtelnym trendzie.

W nowej Carrerze kolor ma jednak sporo przestrzeni. Tarcza jest szczotkowana promieniście, więc jej wygląd zmienia się wraz ze światłem. Na tym tle umieszczono srebrne, nakładane indeksy oraz srebrne wskazówki godzinową i minutową. Cienka czarna wskazówka sekundowa daje niewielki kontrast. Przy godzinie trzeciej pozostało charakterystyczne podwójne okno pokazujące dzień tygodnia i datę.

Podoba mi się, że TAG Heuer nie próbował dodatkowo uatrakcyjniać tarczy. Jasny błękit sam jest wystarczająco mocnym elementem. Przy większej liczbie kolorowych detali Carrera łatwo mogłaby zacząć wyglądać jak zegarek zaprojektowany specjalnie na jeden letni sezon.

Carrera ma ponad 60 lat i nadal daje się odświeżać

Carrera pojawiła się w 1963 roku, a Jack Heuer zaczerpnął jej nazwę od Carrera Panamericana – jednego z najbardziej wymagających wyścigów drogowych swojej epoki. Przez kolejne dekady model zmieniał się wielokrotnie, jednak czytelność tarczy i stosunkowo oszczędna stylistyka pozostały ważną częścią jego charakteru.

fot. TAG Heuer

Właśnie dlatego kolorystyczne eksperymenty pasują do Carrery lepiej, niż można byłoby przypuszczać. Projekt nie jest przesadnie dekoracyjny, więc zmiana tarczy potrafi mocno przestawić jego charakter bez ingerowania w całą konstrukcję.

Nowa edycja ma stalową kopertę o średnicy 41 mm i pasującą do niej trzyrzędową bransoletę z charakterystycznymi ogniwami w kształcie litery H. Kopertę przykrywa wypukłe szkło szafirowe, a wodoodporność wynosi 100 metrów. To proporcje i parametry typowe dla współczesnej Carrera Day-Date – wystarczająco eleganckiej do koszuli, ale nadal wyraźnie sportowej.

80 godzin rezerwy chodu

W środku pracuje automatyczny mechanizm TH31-02. Zapewnia wskazanie godzin, minut, sekund, dnia tygodnia i daty, a jego rezerwa chodu sięga 80 godzin. Mechanizm można oglądać przez przeszklony dekiel.

Te 80 godzin może wydawać się szczegółem wyciągniętym z tabeli technicznej, ale w codziennym użyciu oznacza sporą wygodę. Zegarek można odłożyć w piątek wieczorem, wrócić do niego w poniedziałek i mieć sporą szansę, że nadal będzie pracował. Przy modelu Day-Date ma to dodatkowe znaczenie, ponieważ po zatrzymaniu mechanizmu trzeba ponownie ustawić nie tylko godzinę, lecz także kalendarz.

TAG Heuer wprowadził generację Carrera Day-Date z mechanizmem TH31-02 w 2025 roku. Wcześniejsze warianty z Calibre 5 oferowały około 38 godzin rezerwy, więc różnica jest wyraźna. Nowa limitowana wersja nie powstała więc na starej konstrukcji wyciągniętej z magazynu i ubranej w modny kolor. Bazuje na obecnej generacji modelu.

250 egzemplarzy i cena bliska 20 tysięcy złotych

Powstanie tylko 250 sztuk zegarka o referencji WDA2117.BA0043. Model jest związany z Watches of Switzerland Group i na rynku brytyjskim oferowany między innymi przez Watches of Switzerland, Goldsmiths oraz Mappin & Webb. Cena wynosi 3950 funtów, czyli około 19 900 zł.

fot. TAG Heuer

Limitacja oczywiście pomaga budować zainteresowanie. 250 sztuk przy globalnie rozpoznawalnej marce nie jest liczbą dużą. Mam jednak wrażenie, że nawet bez tabliczki z numerem ta wersja miałaby sens. Lodowy błękit odcina ją od ciemniejszej, seryjnej niebieskiej Carrery Day-Date, a jednocześnie pasuje do prostego projektu zegarka.

I chyba właśnie dlatego kolejny powrót błękitnej tarczy specjalnie mnie nie drażni. Zegarkowa moda zatacza kręgi wyjątkowo szybko, lecz dobry kolor może przeżyć kilka takich rund. Carrera pokazuje, że lodowy niebieski wcale nie musi już pachnieć trendem sprzed paru sezonów. W odpowiedniej oprawie nadal wygląda bardzo współcześnie.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Myślałam, że zegarki w tym kolorze już się opatrzyły. TAG Heuer szybko zmienił moje zdanie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX