Firma Shelby Super Cars (SSC) już ma elektrycznego Ultimate! Jednak nie jest to dziecinne wozidełko, które wlecze się po polu golfowym, ale potężne auto-rakieta, którego osiągi mogą swobodnie pozostawić w tyle benzynową konkurencję. Najszybszy na świecie elektryczny samochód pokazano na targach motoryzacyjnych w Abu Dhabi. Nic dziwnego - to w Emiratach Arabskich mieszka wdzięczna klientela takich nietanich nowinek technologicznych. Zasilanie pochodzi z baterii litowo-jonowych - najnowszych i najbardziej pojemnych. Auto ma dwa podwójny silnik elektryczny, który to zestaw daje potężną moc 1200 koni mechanicznych. Przy czym moc auta można regulować w zależności od potrzeb. W drodze na zakupy może to być równie dobrze „tylko” 200 koni - zresztą to i tak sporo. Zasięg: 200 mil (planowany). Ładowanie do pełna ze zwykłego gniazdka - tylko 10 minut (akurat tyle, żeby skorzystać z chwili na stacji i skoczyć do toalety, albo na kawę). Właściwie tyle samo, ile trwa tankowanie zwykłym paliwem. Nie ma jak dotąd żadnych bliższych szczegółów co do osiągów auta. h.k. Ale z pewnością będzie szybkie. Jedyny minus to pewien niedobór wizerunku. Gdy Audi R8 V10 ryczy jak wściekły Triceratops, Ultimate Aero EV może co najwyżej bzyczeć, jak zarzynana kosiarka. Może jednak warto wypisać się z kolejki po Teslę - elektryczny Ultimate będzie dostępny już jesienią. h.k.