Najnowsze zdjęcia nadesłane przez amerykańską sondę New Horizons ujawniają rozległe warstwy mgły w atmosferze karłowatej planety i "rzeki" azotowego lodu. Zdaniem naukowców może to oznaczać, że pod powierzchnią Plutona znajduje się ocean.

Strefa mgły w atmosferze sięga 160 km i to właśnie ona może nadawać planecie czerwoną barwę. Co ciekawe sonda New Horizons odnotowała obecność mgły dopiero po oddaleniu się od Plutona, gdy Słońce schowało się za planetę i podświetliło jej atmosferę. Wtedy też okazało się, że wiatr słoneczny "zwiewa" atmosferę Plutona, która tworzy za planetą ogon podobny do tego, jaki mają komety.

 "Lodowe rzeki", których obecność potwierdziły najnowsze zdjęcia są, zdaniem naukowców, dość młode. Ich wiek oceniono na kilkadziesiąt milionów lat. Temperatura na Plutonie jest bardzo niska i wynosi -229 stopni C. Nie jest to jednak żadną przeszkodą dla lodu azotowego, który w tych warunkach zachowuje się mniej więcej tak jak lodowce na Ziemi.

Naukowcy z zespołu New Horizons podkreślają, że na razie otrzymali dopiero ok. 4-5% danych, jakie udało się zebrać podczas historycznego przelotu w pobliżu Plutona, do którego doszło 14 lipca tego roku. - Pluton ma nam do opowiedzenia bardzo ciekawe i skomplikowane historie. Przed nami wiele pracy, byśmy potrafili właściwie je zrozumieć - mówi Alan Stern, badacz misji New Horizons.

Czytaj więcej: