Miniaturowe roboty, zwane jako SPHERES (Synchronized Position Hold, Engage, Reorient Experimental Satellites) mogą pracować w różnych środowiskach, w tym także na pokładzie ISS. Ich możliwości są na razie bardzo ograniczone. Jednak naukowcy spodziewają się, że dzięki wykorzystaniu projektu Tango, prowadzonego przez Google, roboty posiądą wiele nowych możliwości. Eksperci chcą, by w przyszłości niewielkie roboty były "niebywale mądre".  [Czytaj więcej: Google Tango: Smartfon z czujnikami 3D]

Pierwsze roboty dotarły na ISS w 2006 roku. W tym czasie były zdolne jedynie do wykonywania precyzyjnych ruchów dzięki strumieniom sprężonego CO2. Inspiracją przy ich projektowaniu była kula z "Gwiezdnych wojen", której używał Luke Skywalker, by opanować sztukę władania mieczem świetlnym.

"Chcieliśmy pozwolić im komunikować się, wyposażyć w kamery, zwiększać ich możliwości przetwarzania" - mówi w rozmowie z agencją Reuters Chris Provencher, kierownik tego projektu i dodaje: "Głowiliśmy się nad tym, jak to zrobić aż do chwili, gdy okazało się, że doskonałe rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki - trzeba wykorzystać smartfony".

Inżynierowie z NASA wysłali na ISS proste modele smartfonów, kupione na aukcji Best Buy. Wszystko po to, żeby dostosować odpowiednie rozmiary robotów i umożliwić astronautom korzystanie z licznych dodatkowych funkcji. Astronauci podłączyli te urządzenia do robotów, dodając im jednocześnie całkiem nowy zestaw możliwości.

Następnie, po to by dalej udoskonalać roboty, NASA zwróciła się do twórców projektu Tango. Tango wykorzystuje kamery 3D m.in. do tworzenia trójwymiarowych map otoczenia. Ulepszone smartfony zastąpią dotychczas wykorzystywane modele na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej już 11 lipca.

NASA i Google łączą siły!

Jak działają roboty SPHERES?

Zobacz, na czym polega projekt Tango