Astronomowie wykorzystali obserwacje z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a i Obserwatorium Rentgenowskiego Chandra i doszli do wniosku, że ciemna materia nie spowalnia w czasie kolizji galaktyk, co oznacza, że oddziałuje ze sobą o wiele słabiej niż zakładano do tej pory. Naukowcy twierdzą, że to odkrycie znacznie ogranicza przypuszczenia, czym tak naprawdę jest tajemnicza substancja.Wyniki opublikowano w magazynie „Science”. 

Ciemna materia do dziś jest zagadką dla naukowców. Ta niewidoczna substancja stanowi większą część masy Wszechświata. Nie można jednak bezpośrednio jej zaobserwować, ponieważ nie odbija i nie absorbuje światła. Badać ją można jedynie, śledząc pomiary oddziaływania grawitacyjnego na widzialne formy materii. By dowiedzieć się więcej na temat ciemnej materii, naukowcy sprawdzają, co się dzieje, gdy wpada ona na inne obiekty. W tym przypadku - na kolidujące ze sobą gromady galaktyk. Do obserwacji tych zjawisk naukowcy wykorzystali Kosmiczny Teleskop Hubble'a i i Obserwatorium Rentgenowskie Chandra.

"Ciemna materia jest zagadką, którą od dawna staramy się rozwikłać. Dzięki połączeniu możliwości tych wielkich obserwatoriów jesteśmy coraz bliżej zrozumienia tego zjawiska kosmicznego" - mówi John Grünsfeld z NASA. 

Naukowcy chcieli sprawdzić, jak ciemna materia zachowuje się podczas zderzeń galaktyk. "Wiemy, jak w czasie kolizji zachowują się obłoki gazu i galaktyki. Teraz okazuje się, że podobnie jak galaktyki, ciemna materia nie spowalnia w czasie kolizji. Obserwowanie jej zachowania może pomóc nam zrozumieć, czym w istocie ona jest" - powiedział jeden z autorów badania David Harvey z École Polytechnique Fédérale de Lausanne w Szwajcarii.

Czytaj więcej: