Pechowy nurek to Tim Lynch, obecnie starszy pracownik naukowy w CSIRO – australijskiej agencji badawczej. Pierwszy „atak” jadowitego krępacza olbrzymiego (Aipysurus laevis) przeżył w połowie lat 90., kiedy zbierał dane do swojego doktoratu. Do spotkania z wężem doszło w pobliżu wyspy Great Keppel na południu Wielkiej Rafy Koralowej.

Lynch nagrał całe wydarzenie i jako pierwszy skojarzył natarczywość węży z ich zachowaniami godowymi. Choć pierwszych obserwacji dokonano ponad 25 lat temu, to badanie na ten temat ukazało się dopiero teraz. Biolog ewolucyjny i ekspert od gadów prof. Rick Shine przeczytał pracę doktorską Lyncha i zaproponował mu współpracę.

Chociaż dane zostały zebrane ćwierć wieku temu, naukowcy uważają, że odkrycia są nadal aktualne. – Myślę, że zachowania węży, a prawdopodobnie także ludzi, nie uległy zmianie – powiedział Lynch.

Samce mylą nurków z partnerkami

W badaniu przeanalizowano 158 interakcji między Lynchem i krępaczami olbrzymimi. Podczas 74 takich spotkań węże zbliżyły się do mężczyzny i wyraźnie szukały z nim kontaktu. Większość spotkań przypadła na okres godowy węży, a bardziej skłonne do zbliżenia się do nurka były samce.

Lynch dokładnie opisał zachowanie atakujących go węży. Jednym z najbardziej charakterystycznych było to, że owijały się one wokół jego płetw. To zachowanie, o którym wiadomo, że występuje u tego gatunku w okresie godowym. Zwykle samce owijają się wokół samic, najpewniej po to, aby przyjąć pozycję umożliwiającą kopulację pod wodą.

W przypadku 13 spotkań zarejestrowano, że samce ścigały nurka, który próbował od nich odpłynąć. Lynch wyjaśnia, że podczas godów krępaczy samice uciekają przed samcami, więc ucieczka nurka została potraktowana przez samce jako zachęta do pogoni.

Węże morskie mają słaby wzrok

Większość przypadków zbliżenia się do nurka dotyczyła samców, które straciły kontakt ze ściganymi przez siebie samicami. Sfrustrowane seksualnie węże skierowały swoją uwagę na nurka myląc go z potencjalną partnerką – twierdzą naukowcy.

Autorzy badania podejrzewają, że do tak komicznych pomyłek może dochodzić, bo węże morskie nie potrafią prawidłowo rozróżniać kształtów pod wodą. – O wiele trudniej jest widzieć przez wodę niż przez powietrze, zwłaszcza jeśli jest zanieczyszczona lub wzburzona – mówi Shine. Dodaje, że węże morskie stosunkowo niedawno (biorąc pod uwagę historię Ziemi) wyewoluowały z węży lądowych i nie wykształciły wzroku, który umożliwiałby im dobre widzenie pod wodą. Zamiast tego często polegają na węchu.

Takie wyjaśnienie może też tłumaczyć, dlaczego niektóre węże próbowały polizać Lyncha – chciały się upewnić, czy rzeczywiście mają do czynienia z samicą. Dzięki swoim językom węże morskie potrafią wychwytywać chemikalia z wody, a dzięki specjalnemu gruczołowi w podniebieniu – analizować ich skład. Oznacza to, że muszą bardzo zbliżyć się do obiektu, aby go zidentyfikować.

Chociaż krępacze olbrzymie są jadowite i potencjalnie śmiertelne dla ludzi, naukowcy uważają, że nie powinniśmy się obawiać nurkowania w pobliżu ich legowisk, nawet w czasie godów. Przypadki pogryzienia nurków praktycznie nie są zgłaszane, a większość ukąszeń dotyczy rybaków, którzy wyławiają węże z wody.

 

Źródło: Scientific Reports.