T3 Module Power Bank, to coś rzadkiego, urządzenie łączące przeciwieństwa w spójną całość. Projektanci z Trozk, stworzyli urządzenie jednocześnie kompaktowe, stylowe, a gdy pojawi się taka potrzeba to i ze zwiększoną pojemnością dającą dużo swobody i brak obaw o rozładowany telefony czy laptop.
Oto stylowy power bank, który złożysz samodzielnie według potrzeb, a do tego nie wstyd się z nim pokazać
W T3 Module Power Bank, każdy element ma znaczenie, bo jest funkcjonalny nawet gdy nie ma swojej pary. Całkowicie rezygnuje z tradycyjnej koncepcji jednego, z góry określonego przez producenta rozmiaru i właśnie dlatego składa się z trzech niezależnych od siebie elementów.

Nowoczesna konstrukcja pozwala na ich swobodne łączenie lub rozdzielanie w ścisłej zależności od bieżących, codziennych potrzeb. Pojemność akumulatora nie jest w tym konkretnym przypadku wartością stałą, lecz elastycznym parametrem, który użytkownik może samodzielnie modyfikować i na bieżąco dostosowywać do zaplanowanej aktywności.
Czytaj też: Tym powerbankiem chcecie się pochwalić. To jest Styl przez duże S
Kluczowym założeniem projektu jest fakt, że każdy z elementów modułowego systemu pełni zupełnie inną funkcję, zamiast być jedynie mniejszą lub większą wersją bazowego urządzenia. Mózgiem i centralnym panelem sterowania całego zestawu jest tak zwany Moduł A. To właśnie w tej najważniejszej sekcji zintegrowano główny przycisk, wszelkie niezbędne porty komunikacyjne oraz wbudowany na stałe kabel ładujący. Niezależnie od tego, ile dodatkowych paneli z energią zostanie ostatecznie podłączonych do zestawu, Moduł A zawsze pozostaje centrum operacyjnym, który w sposób ciągły zarządza przesyłaniem energii do podłączonych urządzeń zewnętrznych.

Do wspomnianej bazy można w każdej chwili podłączyć między innymi Moduł C, który ze względu na swoje gabaryty jest najmniejszym elementem z całego zestawu. Jednak pomimo bardzo niewielkich rozmiarów fizycznych, element ten oferuje pojemność na poziomie 5000 mAh. Taki minimalizm ma ogromne znaczenie, gdy konieczne jest zminimalizowanie wagi oraz objętości noszonego przy sobie bagażu.

W dniach, gdy zabieranie plecaka czy torby wydaje się całkowicie zbędne, a nasz telefon w związku z mało intensywnym użytkowaniem wymaga jedynie awaryjnego, szybkiego uzupełnienia poziomu baterii, najmniejszy power banka można wpiąć bezpośrednio do gniazda zasilania smartfona i zabrać ze sobą
Z kolei w przypadku nieco bardziej wymagających scenariuszy, takich jak codzienne dojazdy do pracy na dłuższych dystansach, spotkania biznesowe czy jednodniowe delegacje, doskonałym wyborem staje się Moduł B. Ten zaś posiada 10000 mAh i stanowi wyjątkowo solidne zaplecze energetyczne, które z powodzeniem powinno wystarczyć na cały dzień intensywnego korzystania z nowoczesnego sprzętu elektronicznego.

Największą zaletą opisywanego podejścia modułowego jest możliwość jednoczesnego, fizycznego połączenia wszystkich trzech wymienionych wcześniej elementów. Skumulowanie w jednym układzie Modułu A, B oraz C tworzy niezwykle potężne źródło energii o łącznej pojemności sięgającej 15000 mAh. Taka wartość z niezwykłą łatwością pozwala na wielokrotne i pełne naładowanie baterii najnowszego flagowego smartfona i chociażby MacBooka Aira.
Co niezwykle istotne, niezależnie od aktualnie wybranej przez użytkownika konfiguracji sprzętowej, cały system bez problemu obsługuje protokoły szybkiego ładowania o mocy dochodzącej maksymalnie do 22,5 W. Dzięki temu odłączenie któregokolwiek z dostępnych modułów nie wpływa w negatywny sposób na maksymalną prędkość uzupełniania energii.
Cena i dostępność
Power Bank jest możliwy do kupienia bezpośrednio u producenta i kosztuje 76 dolarów. Trozk pozwala także na w miarę wygodne mieszanie kolorów pomarańczowego i szarego, więc jest szansa dobrać sobie poszczególne elementy tak, aby mieć coś jeszcze bardziej wyjątkowego.
Źródło: yankodesign
