Oko cyklonu ma 2000 kilometrów średnicy, czyli ok. 20 razy więcej niż oku typowego huraganu na Ziemi.

Chmury na zewnętrznej krawędzi burzy kręcą się w z prędkością 150 metrów na sekundę. Naukowcy przypuszczają, że huragan na Saturnie trwa już od trzech lat.

Huragan na Saturnie jest znacznie większy niż jego odpowiedniki na Ziemi i obraca zaskakująco szybko. Wiatr w ścianie oka cyklonu wieje ponad cztery razy szybciej niż huraganowe wiatry na Ziemi. W przeciwieństwie do ziemskich huraganów, które mają tendencję do poruszania się, huragan na Saturnie szaleje tylko na północnym biegunie planety.

Na Ziemi, huragany często dryfują na północ. Dzieje się tak za sprawą sił obrotu planety, które oddziałują na wirujący wiatr. Huragan na Saturnie w ogóle się nie przemieszcza. - Huragan nie ma gdzie się przemieścić i pewnie dlatego utknął na biegunie planety - mówi Kunio Sayanagi z załogi Cassidy. 

Zdjęcie, zrobione przez kamery Cassini jest jednym z pierwszych widoków Saturna nasłonecznionego od bieguna północnego tej planety.

Sonda Cassini przybyła na Saturna w 2004 roku. Obserwacje kosmosu z jej użyciem są prowadzone przez NASA od 1997 roku.

Burze na Saturnie zdarzają się raz na saturniański rok, który wynosi 30 lat ziemskich. 

(fot. NASA)