powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Norco poprawiło swój popularny rower trailowy. Mechanicy też powinni być zadowoleni

Rynek rowerów górskich od dawna lubi podnosić poprzeczkę razem z ceną. Karbonowe ramy, elektroniczne napędy, amortyzatory z większą liczbą pokręteł niż ekspres do kawy i katalogi, po których człowiek zaczyna podejrzewać, że do jazdy po lesie potrzebuje sprzętu za równowartość przyzwoitego samochodu.

M
Monika Wojciechowska
13h temu·4 minuty·
Norco poprawiło swój popularny rower trailowy. Mechanicy też powinni być zadowoleni

fot. Norco

Chcesz czytać więcej treści jak „Norco poprawiło swój popularny rower trailowy. Mechanicy też powinni być zadowoleni"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Na tym tle nowa generacja Norco Fluid wygląda odświeżająco normalnie. Kanadyjska marka zachowała aluminiową ramę, klasyczny napęd i sprawdzony układ zawieszenia. Poprawiła za to masę, geometrię oraz kilka elementów, które zaczyna się doceniać dopiero podczas użytkowania i serwisowania. Mam wrażenie, że właśnie takich premier branża rowerowa potrzebuje częściej.

Dobry rower trailowy nie musi być poligonem nowych technologii

Fluid pozostaje uniwersalnym rowerem trailowym z pełnym zawieszeniem. Z przodu pracuje widelec o skoku 140 mm, tył oferuje 130 mm, a całość seryjnie porusza się na kołach 29 cali. To zestaw, który powinien wystarczyć zarówno na szybkie leśne ścieżki, dłuższe wycieczki po górach, jak i trudniejsze zjazdy, o ile właściciel nie zamierza co weekend udawać zawodnika enduro.

fot. Norco

Rama powstaje teraz w całości ze stopu aluminium 6066. Według producenta jest lżejsza od poprzedniej konstrukcji, choć konkretnej wartości oszczędności nie podano. Gotowe rowery ważą od 16 do 16,9 kg w środkowym rozmiarze. Nie są więc piórkowe, lecz w tej klasie cenowej i przy takim skoku trudno uznać te wyniki za rozczarowujące. Fluid ma służyć do jazdy, a nie do podnoszenia jedną ręką podczas rozmowy na parkingu.

Norco pozostało przy swoim systemie VPS, czyli wariancie czterozawiasowego układu Horst Link. Taka konstrukcja pozwala zachować aktywną pracę zawieszenia podczas hamowania i dobrze radzi sobie na nierównych, technicznych fragmentach. Amortyzatory otrzymały ustawienia przygotowane dla poszczególnych wersji, a system Ride Aligned pomaga dobrać ciśnienie oraz pozostałe parametry zawieszenia do masy i stylu jazdy użytkownika.

fot. Norco

Kable w ramie

Wewnętrzne prowadzenie przewodów stało się niemal obowiązkowe, nawet gdy jego główną zaletą bywa schludne zdjęcie produktowe. Gorzej, gdy przychodzi dzień wymiany przewodu hamulcowego, a mechanik przez pół godziny próbuje trafić nim w otwór ukryty gdzieś w głębi dolnej rury.

Norco zastosowało wewnątrz ramy nylonowe prowadnice. Przewody pozostają schowane, lecz można przeciągnąć je przez konstrukcję znacznie sprawniej. Marka zrezygnowała również z prowadzenia ich przez stery, które wygląda elegancko, ale potrafi znacząco podnieść koszt prostego serwisu.

fot. Norco

Rama korzysta też z gwintowanego suportu BSA oraz standardu UDH dla mocowania przerzutki. Pierwsze rozwiązanie ułatwia wymianę suportu, drugie zwiększa dostępność części i otwiera drogę do montażu wybranych współczesnych napędów. W rowerze określanym jako przystępny cenowo takie podejście ma więcej sensu niż projektowanie własnych, egzotycznych standardów.

Pięć rozmiarów zamiast jednego roweru skalowanego jak zdjęcie

Fluid będzie oferowany w pięciu rozmiarach od S1 do S5, przeznaczonych dla osób mierzących mniej więcej od 155 do 196 cm. Sama liczba wariantów nie wyczerpuje tematu. Norco zmienia zależnie od rozmiaru długość tylnego trójkąta oraz kąt rury podsiodłowej. Dzięki temu większa rama nie jest jedynie rozciągniętą kopią mniejszej.

fot. Norco

Kąt główki ramy wynosi 65 stopni, co wskazuje na współczesny, stabilny rower trailowy, który nadal powinien zachować rozsądną zwrotność. Reach rośnie od 432 do 512 mm, a długość tyłu od 428 do 444 mm. Tego rodzaju dopasowanie geometrii wciąż częściej spotyka się w droższych modelach. Tutaj może sprawić, że wysoka osoba nie będzie siedziała przesadnie nad tylnym kołem, a drobniejsza nie dostanie roweru prowadzącego się jak autobus.

Dodatkową możliwość daje flip chip w mocowaniu wahacza. Pozwala wymienić tylne koło 29-calowe na 27,5-calowe, tworząc konfigurację mullet. Mniejsze koło z tyłu ułatwia manewrowanie i zapewnia więcej miejsca nad oponą podczas stromych zjazdów. Producent deklaruje, że zmiana zachowuje właściwą geometrię oraz charakter pracy zawieszenia. Fluid może więc dorastać razem z umiejętnościami właściciela albo po prostu zmienić temperament, gdy pojawi się ochota na bardziej zabawową jazdę.

fot. Norco

Trzy wersje, a środkowa wygląda wyjątkowo rozsądnie

Podstawowy Fluid A3 kosztuje w Stanach Zjednoczonych 2299 dolarów, czyli około 8 700 zł. Otrzymuje widelec RockShox Recon RL, damper DVO Opal, dziesięciorzędowy napęd Shimano Cues i czterotłoczkowe hamulce Tektro. Waży 16,9 kg i będzie dostępny w kolorze czarnym oraz pistacjowym. Już ta wersja ma regulowaną sztycę oraz opony Schwalbe z mieszanką i konstrukcją przygotowaną do jazdy trailowej.

Fluid A2 wyceniono na 2899 dolarów, czyli około 11 tysięcy zł. Pojawiają się w nim widelec RockShox Psylo Gold RC, damper Super Deluxe Select, dwunastorzędowy Shimano Deore oraz czterotłoczkowe hamulce Shimano. Co ciekawe, A2 waży deklarowane 16 kg, więc jest najlżejszą wersją całej trójki. Dla wielu osób właśnie ten model może okazać się najbardziej racjonalnym wyborem – osprzęt jest już solidny, a dopłata do topowej odmiany pozostaje bardzo wyraźna.

fot. Norco

Fluid A1 kosztuje 3899 dolarów, czyli około 14 800 zł. Dostaje widelec RockShox Lyrik Select+, damper Super Deluxe Select RT, napęd Shimano XT z korbą Deore oraz hamulce SLX. To propozycja dla osób, które rzeczywiście wykorzystają lepsze zawieszenie na szybkich i wymagających trasach. Europejskich oraz polskich cen jeszcze nie ogłoszono, więc bezpośrednie przeliczenia należy traktować orientacyjnie.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Norco poprawiło swój popularny rower trailowy. Mechanicy też powinni być zadowoleni"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX