Światu grozi pandemia grypy - alarmują specjaliści. Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że w Meksyku pojawiła się nowa odmiana grypy świńskiej, która powoduje wysoką śmiertelność i może wywołać pandemię. Zmarło już kilkadziesiąt osób, a około tysiąca jest chorych. Choroba atakuje zdrowych, młodych ludzi. Center for Desease Control and Prevention (CDC) ostrzega, że nie może powstrzymać postępu zakażenia. W Meksyku zaczęło się już odwoływanie imprez masowych i zamykanie m. in. kin. Rząd zaapelował do mieszkańców o stosowanie masek i unikanie tłumu. Zakażenia wykryto już także w USA - choruje kilka osób - tam także należy spodziewać się szybkiej akcji prewencyjnej służb epidemiologicznych. Nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych sugeruje przełożenie podróży na kontynent amerykański. Nowy wirus to - według specjalistów - mieszanka normalnej grypy oraz grypy świńskiej i ptasiej. Wirus grypy typu A/H1N1 wyizolowany w Meksyku i USA był wcześniej obserwowany u ludzi i świń bardzo rzadko (w USA raz do roku chorowała na świńską grypę najwyżej jedna osoba). Choć zakażenie ludzi na taką skalę jest sprawą zupełnie nową, bo dotąd wirus zakażał tylko świnie, to sam sprawca został wyizolowany już w 1930 roku. Wirus jest odporny na amantadynę i rymantadynę, ale jest wrażliwy na oseltamivir i zanamivir. Główny Inspektorat Sanitarny podał już, że choć człowiek może zarazić się grypą od świń, to nie przenosi się ona przez produkty wieprzowe. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wysyła już do Meksyku misję ekspertów, którzy mają pomóc opanować zagrożenie. h.k.