Crocsy znów zachwycają w collabie z BAPE. Jak to jest, że kawałek gumy może mieć w sobie tyle stylu?
Do sieci trafiły najnowsze przecieki, które ukazują Crocsy w nowym wydaniu, który powinien spasować z każdym miejskim fitem. Partnerem tego projektu jest firma Bathing Ape, która już miała okazję pokazać swoją wizję kultowych clogów i to już dwa razy. Niemniej, wydaje się jakby to dopiero ta trzecia próba dostarczyła kwintesencji wspólnego przedsięwzięcia. Trudno aż oderwać oczy od charakterystycznego dla BAPE wzoru w nowych chodakach Echo Clog 2.

Historia tego collabu powtarza się już trzeci raz, chociaż jej początek miał miejsce nie tak dawno, bo w marcu 2025 roku, kiedy “kolorowe moro” firmy Boring Ape wskoczyło na Crocsy, lecz w ich bardzo podstawowym wydaniu. O wiele lepiej się zrobiło przy okazji drugiego dropu z maja bieżącego roku. To wtedy ujawniono pierwszą – jak się dzisiaj okazuje – generację Echo Clogów, które wówczas były promowane wspólnie hiphopową formacją z Tokio, Scha Dara Parr.
Teraz wszystko wskazuje, że w październiku, czyli jeszcze w tym tygodniu, może dojść do oficjalnej premiery trzeciej już fali propozycji collabu Crocs X BAPE. Wygląda też na to, że popsuto obydwu firmom niespodziankę. Zdjęcia, które trafiły do sieci nie wyglądają ani trochę profesjonalnie, zdradzając nam swoje niezbyt oficjalne pochodzenie.

Jednak to właśnie dzięki nim, wiemy, że temat najnowszego dropu jest zbudowany na clogach całkowicie białych oraz czarnych i to właśnie na nich znajduje się wzór ABC Camo, charakterystyczny dla Bathing Ape. Z daleka wygląda jak coś zwanego potocznie moro, lecz z bliska widać, że nieregularne plamy kolorów są stworzone z twarzy małpy z logo firmy. To samo popiersie zresztą znajduje się na wewnętrznej stronie Eco Clogów 2.
Czytaj też: Crocs wybierają się do przyszłości z futurystycznymi butami w nowym wydaniu
I chociaż nigdy nie jest fajnie dowiadywać się o ekscytujących nowościach tą drogą – później już ekscytacja jest mniejsza, a przecież oficjalne materiały będą na pewno lepsze – co zresztą sam wam teraz psuję (przepraszam!), to trudno jest powstrzymać zachwyt, Minęły dni klasycznej formy z początku współpracy
Teraz do gry wszedł bardziej futurystyczny design, który sprawia, że z daleka nie będzie to takie oczywiste, że na nogach wciąż się znajdują poczciwe Crocsy. Wciąż widać w nich pędy myśli, z którą tworzono pierwszą edycję Echo Cloga. Zmienił się jednak ich wymiar. Wypustki uległu zmniejszeniu, otwory stały bardziej uwydatnione, a gniazdka na Jibitzy uległy delikatnemu zniekształceniu.

Można wręcz powiedzieć, że design dojrzał. Porzucono bardziej wesoły, może nawet dziecięcy przekaz pierwszej generacji, którym towarzyszyły nawet wielkie, przerysowane gwiazdy i dymki komiksowe. Teraz, jest nadal kolorowo, lecz mimo wszystko mniej krzykliwie, dzięki czemu doskonale się będą komponować zarówno z dresami jak i szerokim sztruksem.
Dla przypomnienia, nowa fala współpracy, Crocs i Bathing Ape powinna pojawić się do zamówienia jeszcze w tym tygodniu, a dokładnie to 3. października. Jest niestety duża szansa, że w Polsce będzie je trudno upolować, ale kto wie?
Źródło: sneakernews
