Chiny zbudują nowe centrum rozrodu i hodowli pandy wielkiej. Dotychczasowy ośrodek w południowo-zachodnim Syczuanie został poważnie zniszczony w czasie wielkiego trzęsienia ziemi z zeszłego roku. Trzymano tam niemal wszystkie chińskie pandy niebędące na wolności. Nowe centrum zostanie umieszczone w rezerwacie Wolong podobnie jak poprzednie. Nową lokalizację dzieli od starej zaledwie 10 kilometrów. Miejsce wybrano ze względu na dogodne warunki przyrodnicze - przede wszystkim z powodu dogodnych warunków geologicznych. Nowe centrum będzie kosztować 230 milionów dolarów, a fundusze zapewni Hong Kong. 12 maja zeszłego roku w tragicznym trzęsieniu ziemi o sile 8 w skali Richtera zginęło pięciu pracowników centrum hodowli pand. Zginęła jedna panda, dwie zostały ranne, a jedna wciąż jest zaginiona. Po trzęsieniu zwierzęta przeniesiono do innego ośrodka - w mieście Ya'an, ale według specjalistów miejsce to dalece odbiega od tego, do czego zwierzęta były przyzwyczajone w swoim starym ośrodku. To między innymi dlatego sześć osiemnastomiesięcznych zwierząt zostało w zburzonym przez trzęsienie ośrodku, gdzie mają zapewnioną opiekę i prefabrykowane domki. Ośrodek Wolong powstał w 1980 roku i był - jak dotąd - największym centrum hodowli pand. Mieszkały tam 142 pandy - 60 procent wszystkich pand hodowanych na całym świecie. W naturze wciąż żyje 1590 pand wielkich, w większości w Syczuanie i Gansu. Jednak Chińczycy intensywnie pracują nad metodami przyspieszenia ich rozrodu i reintrodukcji. h.k.