Myśleliśmy, że znamy je wszystkie. Nowy moai na najbardziej odizolowanej wyspie świata

Na odległej Wyspie Wielkanocnej w Polinezji został odkryty nieznany do tej pory moai, czyli charakterystyczny posąg z tufu wulkanicznego. Jego znalezienie jest wielkim wydarzeniem dla tubylców, ale naukowcy już wypatrują kolejnych.
Moai /Fot. Pixabay

Moai /Fot. Pixabay

Wyspa Wielkanocna (przez Polinezyjczyków nazywana Rapa Nui) to wyspa na południowym Oceanie Spokojnym, na której obecnie mieszka ok. 8000 osób. Jest oddalona o ponad 2000 km od najbliższej zamieszkanej wyspy (Pitcairn) i 3600 km od Chile kontynentalnego. Nie bez powodu jest uważana za jedną z najbardziej izolowanych zamieszkanych wysp świata.

Wyspa Wielkanocna jest znana przede wszystkim z kamiennych posągów moai, wykonanych 500 lat temu z tufu wulkanicznego, niektóre mające 6 m wysokości i ważące ponad 18 ton. Największy znany moai (Paro) miał ok. 10 m wysokości i ważył 75 ton, ale w planach były budowy jeszcze większych monolitów – znaleziono niedokończoną figurę o wysokości 21 m. Wiele z moai zostało przemieszczonych na miejsca obrzędów, dlatego wiele z figur do dzisiaj uważa się za zagubione. Każdorazowe odkrycie nowej jest jednak wielkim wydarzeniem.

Czytaj też: Odkrycie zmienia historię Włoch. 24 posągi skryte w mule ujawniły tajemnice Imperium Rzymskiego

Na początku tygodnia w suchym dnie jeziora odkryto nowy moai. Salvador Atan Hito, wiceprezes Ma’u Henua, organizacji nadzorującej Park Narodowy Rapa Nui, mówi:

Dla ludu Rapa Nui jest to bardzo, bardzo ważne odkrycie. O moai ukrytym w jeziorze nikt nie wiedział – nawet nasi dziadkowie byli zaskoczeni. To naprawdę niespodziewane znalezisko, które pokazuje, że wyspa wciąż nas zaskakuje.

Nowy moai odkryty – będą kolejne?

Na Wyspie Wielkanocnej jest prawie 1000 moai, które reprezentują historię ludu Rapa Nui. Mimo iż występują tylko w jednym, mocno odizolowanym miejscu na świecie, to są znane wszędzie, niezależnie od szerokości geograficznej. Niektórzy wyprzedają majątki i odkładają całe życie, by wybrać się na Wyspę Wielkanocną i na własne oczy zobaczyć te gigantyczne figury. To prawdziwy symbol niezwykłego ludu, z którego tylko garstka przetrwała do dzisiaj.

Moai /Fot. Pixabay

Nowo odkryty moai jest mniejszy niż inne na wyspie, ale nie mniej istotny. Prof. Terry Hunt, archeolog z Uniwersytetu Arizony, który od 20 lat bada te Rapa Nui, tak opisuje to znalezisko:

Myśleliśmy, że znamy wszystkie moai, ale wtedy pojawia się nowy, nowe odkrycie, a w tym przypadku w jeziorze, w kamieniołomie posągów. Do tej pory nie znaleziono żadnych moai w suchym podłożu lub tym, co wcześniej było jeziorem, co dodaje odkryciu wyjątkowości.

Zmiany klimatyczne wpływają na wyspę – to, co “wczoraj” było jeziorem, przestaje nim być, a do tego otwierają się wrota do niedostępnych regionów Rapa Nui. Niewykluczone, że w tym samym wyschniętym jeziorze jest znacznie więcej posągów, które czekają na odkrycie.

Czytaj też: To odkrycie zmienia nasze postrzeganie pierwszych Europejczyków. Łucznictwo dało przewagę

Prof. Hunt dodaje:

W suchych warunkach, które mamy teraz, możemy znaleźć więcej moai. Zostały one ukryte przez wysokie trzciny, które rosną w dnie jeziora, a teraz łatwiej je dostrzec. Jeżeli w jeziorze jest jeden moai, to prawdopodobnie jest ich tam więcej.

Obszar 71,3 km2 (ponad 43 proc. powierzchni wyspy) objęty jest ochroną w ramach Parku Narodowego Rapa Nui (Parque Nacional Rapa Nui), utworzonego w 1935 r. W 1996 r. został on wpisany wraz ze znajdującymi się na jego terenie moai na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".