Naukowcy koreańscy zauważyli, że skutecznym środkiem w walce z tym wirusem jest kwaśna woda ozonowana (acidic ozone water). Jest ona otrzymywana drogą zmieszania zwykłej czystej wody z niewielką ilością kwasu solnego. W trakcie doświadczenia do tony wody naukowcy dodali 22 g kwasu solnego, po czym zaobserwowali powstawanie ujemnych jonów chloru, a wskaźnik kwasowości zmienił wartość z 7 na 4.

Otrzymaną w ten sposób mieszankę ozonowano w proporcji 20 mg gazu na litr. Miało to na celu zwiększenie efektu sterylizacji, również drogą dodatkowego zakwaszenia wody produktami rozkładu ozonu. Po pięciu minutach kontaktu z taką mieszanką zniszczone zostało 430 tys. cząsteczek wirusa AH1N1.

Niewykluczone, że woda taka będzie mogła być wykorzystywana w pomieszczeniach narażonych na wirusa, a dzięki swej prostocie i dostępności składników środek ten powinien być niezwykle tani. Co więcej, po zniszczeniu wirusa mieszanka zaczyna się rozkładać, przekształcając się w zwykłą wodę, dzięki czemu uniknąć można szkodliwego wpływu na środowisko naturalne.

Warto wspomnieć, że naukowcy odkryli zaletę tej mieszanki, poszukując środków ochrony przed bronią biologiczną. Na pomysł wykorzystania zakwaszonej wody ozonowanej w walce z wirusem „świńskiej” grypy naukowcy wpadli po doświadczeniach z bakteriami pałeczki jelitowej, ginącej wskutek kontaktu z taką wodą. JSL