Oto krótka historia powstania i rozwoju techniki badania DNA i przykłady jej rewolucyjnego wpływu na różne dziedziny naszego życia – zaś wszystkich zainteresowanych dłuższym, bardziej szczegółowym ujęciem tego tematu zapraszamy na dokument „Kto zamordował Melanie?”, którego premiera odbędzie się 25 września o 22:00 na CBS Reality.

GENETYCZNY ODCISK PALCA

Profesor Alec Jeffreys z uniwersytetu w Leicester spędził całe lato 1984 roku na przeprowadzaniu eksperymentu, który miał odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób choroby dziedziczne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Kiedy 10 września tego samego roku wchodził do swojego laboratorium, zupełnie nie przeczuwał, że jego eksperyment doprowadzi go do odkrycia metody pozwalającej na identyfikację osobniczą z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością.

Analiza DNA przeprowadzona przez sir Jeffreysa polegała na wyizolowaniu DNA z próbki materiału organicznego pochodzącego od człowieka (np. z kości, śliny czy krwi) i pocięciu na fragmenty kwasu nukleinowego za pomocą specjalnych enzymów trawiących DNA w określonych miejscach. Uzyskane w ten sposób odcinki DNA wytrawiały się na filmie fotograficznym umieszczonym w radioaktywnych sondach i ukazywały się w formie przypominającej kod kreskowy.

Technika ta – nazwana „genetycznym odciskiem palca” lub RFLP (ang. restriction fragments length polymorphism) – mimo swoich wad (aby dokonać opisanej powyżej analizy DNA potrzebna była dość duża ilość materiału genetycznego) – już cztery lata po jej wynalezieniu przyczyniła się do skazania na dożywocie dwukrotnego mordercy i gwałciciela, Colina Pichforka.

DOSKONALENIE METODY

Reakcja łańcuchowa polimerazy (czyli PCR – ang. polymerase chain reaction) – pod tą tajemniczą dla większości ludzi nazwą kryje się technika, która umożliwia namnażanie specyficznych fragmentów DNA. Metoda ta – za której odkrycie Kary Mullis i Michael Smith otrzymali Nagrodę Nobla – pozwalała na badanie materiału genetycznego, nawet jeśli pochodził on z mikroskopijnej próbki. Otwierało to przed badaczami zupełnie nowe możliwości: od tej pory skutecznej analizie można było poddawać znaleziska archeologiczne, na których zachowała się znikoma ilość materiału, czy też śladowe ilości krwi pozostawione na miejscu zbrodni.

UNIEWINNIENIA I SUPER BOWL

Alec Jeffreys swojego przełomowego odkrycia dokonał ponad 30 lat temu, a jego udoskonalona przez innych naukowców metoda jest wykorzystywana do dziś. Amerykański „The Innocence Project” podaje na swej stronie, że analiza DNA pozwoliła na uniewinnienie 344 niesprawiedliwie skazanych osób, z czego aż 20 z nich oczekiwało na wykonanie kary śmierci.

Technice analizy DNA zawdzięczamy też zidentyfikowanie szczątków cara Mikołaja II Romanowa i jego rodziny, zamordowanych przez bolszewików w 1918 r. W podobny sposób techniki tej użyto, gdy pod parkingiem w Leicester znaleziono ludzki szkielet, należący, jak się okazało, do Ryszarda III, który zginął w 1485 r. w bitwie pod Bosworth.

Oczywistym sposobem wykorzystania analizy DNA jest porównywanie materiału genetycznego zebranego na miejscu zbrodni z próbkami pobranymi od podejrzanego – zaskakuje jednak sposób, w jaki organizatorzy amerykańskiej imprezy Super Bowl zastosowali odkrycia naukowców. Każda z piłek, która jest używana w czasie finału mistrzostw amerykańskiego futbolu, zostaje oznaczona pasmem sztucznego DNA, by uniemożliwić ich podrobienie (piłki są później sprzedawane na aukcjach).

„COLD CASES” I SPRAWIEDLIWOŚĆ PO LATACH

Analiza DNA sprawiła, że stało się możliwe coś o wiele ważniejszego niż stuprocentowe przekonanie użytkownika Amazona, że piłka, którą zakupił, była tą samą, którą widział wcześniej w telewizji. Opisane powyżej metody sprawiły, że w końcu – często po wielu latach – sprawiedliwość dosięgła sprawców okropnych, brutalnych mordów. Jedną ze spraw zamkniętych dzięki rozwojowi techniki DNA było morderstwo Melanie Road – siedemnastoletniej dziewczyny, która w 1984 r. została zgwałcona, po czym zmarła na skutek zadanych jej przez gwałciciela 26 ciosów nożem. Jej oprawca, spokojnie mieszkający przez cały ten czas zaledwie kilka kilometrów od miejsca zbrodni – dziś 65-letni Christopher Hampton – został skazany w maju ubiegłego roku na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Na trzymający w napięciu dokument „Kto zamordował Melanie?”, który odtwarza szczegółowo całe śledztwo dotyczące śmierci dziewczyny i stanowi opowieść o rozwijających się wciąż technikach medycyny sądowej, CBS Reality zaprasza 25 września o 22:00 (powtórki 29 września o 23:00 i 11 października o 22:00).