Czy naukowcy wiedzą od czego zależy długość snu zwierząt? Owszem, aby poznać lepiej naturę snu, amerykańscy naukowcy badali nawet muszki owocowe. Okazało się, że śpią one, i to tym dłużej, im więcej dociera do nich nowych bodźców z zewnątrz.

 

Wydaje się, że zdolność zapadania w sen mają wszystkie kręgowce. To, na jak długo zasypiają, zależy od rozmiaru ich ciała, tempa metabolizmu oraz od tego, czy są łowcą czy ofiarą. Niektóre zwierzęta to prawdziwe śpiochy, np. leniwiec olbrzymi śpi 16 godzin na dobę, podczas gdy inne ssaki – krowy, słonie, osły, owce czy konie – zadowalają się ok. 2–4 godzinami snu. Tak długo jak człowiek (osiem godzin) lubią spać króliki, świnie, kolczatki i świnki morskie. Nawet zimnokrwiste gady i płazy co jakiś czas zapadają w stan odrętwienia. Okresy bezruchu przypominające sen mają także wszystkie płazy, a wydaje się, że zasypiać potrafią także ryby – zapadają okresowo we względne znieruchomienie, jednak brak aktywności ruchowej nie wiąże się u nich z żadną zauważalną zmianą zapisu fal mózgowych. Wyjątkową zdolność spania wykazują ptaki, delfiny i wieloryby – śpią z jednym okiem otwartym. Umieją też precyzyjnie sterować powstawaniem stanów snu i czuwania w różnych regionach mózgu. Kiedy jedna półkula zasypia, druga czuwa i reaguje na bodźce. Sen, w który zapada pół mózgu, przypomina przedłużone mrugnięcie – oko połączone z drzemiącą połową zamyka się, podczas gdy drugie czujnie łypie.