powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Od pływania po latanie. Chiński robot GrowHR potrafi niemal wszystko

Wyobraźcie sobie robota, który potrafi się ścisnąć, żeby przecisnąć przez wąską szczelinę, potem przejść po tafli wody, a na koniec… odlecieć. Brzmi jak fragment filmu science-fiction, ale to właśnie pokazali chińscy inżynierowie. Ich najnowsze dzieło, robot GrowHR, zdaje się ignorować dotychczasowe granice robotyki.

J
Joanna Marteklas
26.01.2026·3 minuty·
Od pływania po latanie. Chiński robot GrowHR potrafi niemal wszystko

Zespół z Southern University of Science and Technology w Shenzhen zaprezentował maszynę, której elastyczność jest wręcz nieprawdopodobna. To nie jest kolejny sztywny humanoid – to hybryda, która łączy cechy tradycyjnego robota z możliwościami miękkiej robotyki. Efekt jest taki, że potrafi on radzić sobie w środowiskach, które dla innych konstrukcji byłyby po prostu niedostępne.

Biomechaniczna rewolucja — kości z tkaniny i kabli

GrowHR to miękki robot humanoidalny, a sekret jego zdolności tkwi w budowie. Naukowcy sięgnęli po inspirację do ludzkiego szkieletu, tworząc system łączników, które mogą się rozciągać nawet do 315% swojej pierwotnej długości. Dzięki temu robot może dynamicznie zmieniać swój kształt i rozmiar. Jego konstrukcja opiera się na rozszerzalnych, miękkich komorach połączonych z systemem napinanych linek. Sztywne adaptery i specjalna warstwa tekstylna zapewniają potrzebną sztywność, a całością ruchów zarządza synchroniczny system kablowy. Ta kombinacja pozwala mu na płynne przechodzenie między różnymi formami i trybami poruszania się.

Jasne, sama prędkość czołgania się, wynosząca około 112 milimetrów na minutę, nie robi ogromnego wrażenia, to kluczowy jest tu współczynnik przyspieszenia. Dzięki skoordynowanej pracy łączników i silników, robot porusza się w tym trybie ponad 1100 razy szybciej, niż gdyby korzystał tylko z napędu motorowego.

Czytaj też: Niemiecka precyzja w ciele robota. Agile ONE wchodzi do fabryk

Prawdziwie spektakularne są jednak inne umiejętności. GrowHR potrafi chodzić po wodzie z prędkością 16 mm/s. Co więcej, po zamontowaniu zestawu wentylatorów kanałowych lub niewielkich quadrotorów, jest w stanie unieść się w powietrze i pokonać dystans kilku metrów. Taka kombinacja pieszego, wodnego i powietrznego lokomocji w jednej, ważącej zaledwie 4,5 kg maszynie, to coś zupełnie nowego.

Potencjalne zastosowania są ogromne

Twórcy widzą dla swojego robota wiele ścieżek rozwoju. W obszarze opiek zdrowotnej mógłby docierać do pacjentów w ciasnych lub niebezpiecznych przestrzeniach. Jego zdolność do zmiany kształtu przydałaby się również przy niektórych pracach fizycznych, wymagających dużej adaptacyjności.

Czytaj też: OpenAI trenuje roboty w tajemnicy. Zaczęło się od tostera i składania ubrań

Najbardziej przekonująco brzmią jednak scenariusze akcji poszukiwawczo-ratowniczych. Zdolność do przeciskania się przez gruzowiska czy szczeliny to cecha, która może realnie przekładać się na uratowane życie w sytuacjach, gdzie czas i dostęp są kluczowe. Pomysły na wykorzystanie w eksploracji kosmosu, przy całej swojej fascynującej naturze, brzmią już znacznie bardziej futurystycznie i na pewno wymagają lat dalszych badań.

Czytaj też: Robot nie wejdzie bez przepustki. Związkowcy Hyundai stawiają twarde warunki

Pokaz GrowHR jest bez wątpienia imponujący. Chińscy inżynierowie udowodnili, że robotyka humanoidalna nie musi iść tylko w stronę większej siły czy precyzji, ale także ekstremalnej adaptacyjności. Patrząc realistycznie, od laboratoryjnego pokazu do niezawodnego narzędzia w rękach ratowników długa droga. Mimo to, sam kierunek myślenia – tworzenie robotów, które potrafią dotrzeć tam, gdzie człowiek nie może – wydaje się być niezwykle obiecujący. To może być przyszłość, w której maszyny nie zastąpią nas, ale staną się naszymi nieocenionymi partnerami w najtrudniejszych zadaniach.

J

Joanna Marteklas

Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX