Badacze z Uniwersytetu Côte d’Azur znaleźli pół miliona nowych asteroid, przeglądając zdjęcia ze Sloan Digital Sky Survey (SDSS). Były to fotografie szerokich połaci nieba wykonane przez teleskop w Obserwatorium Apache Point w Nowym Meksyku w latach 1998–2009.  

SSDS stworzył najdokładniejsze trójwymiarowe mapy Wszechświata, jakimi dysponujemy. Zdjęcia w kolorze obejmują jedną trzecią obszaru nieba i zawierają informacje o ponad trzech milionach obiektów. 

Aż 506 200 nieznanych dotąd asteroid odkryli astronomowie 

Naukowcy poszukiwali na zdjęciach SSDS szybko poruszających się obiektów, którymi mogą być asteroidy lub komety. Odnaleźli ponad miliona znanych już ciał niebieskich. Ale dodatkowo udało się im zidentyfikować 506 200 obiektów dotąd nieznanych. 

Wyniki badań zdumiały samych astrofizyków. Liczba planetoid, które nie zostały jeszcze skatalogowane, była bowiem zaskakująca. – Spodziewaliśmy się może 30 lub 40 tysięcy więcej asteroid. Okazało się, że katalog spuchł do monstrualnych rozmiarów. Miało nam to zająć kilka tygodni pracy, a okazało się, że zajęło rok – mówi Benoit Carry, jeden z autorów pracy. 

Potrzebne dalsze obserwacje

Sloan Digital Sky Survey (SDSS) to cenny katalog zdjęć, bowiem wszystkie są wykonane w kolorze. Kolor odkrywa zaś wiele tajemnic ciał niebieskich. Na jego podstawie można domniemywać, z czego składa się dane ciało niebieskie, oraz orzec czy jest to asteroida, czy kometa. Pozwala też stwierdzić, czy obiekt do nas się przybliża, czy oddala. 

– Zrozumienie rozmieszczenia tych asteroid, ich orbit oraz składu, daje kluczowe informacje o tym, co się działo w przeszłości Układu Słonecznego. Na przykład o tym, jak wędrowały planety, które zepchnęły je do pasa asteroid – mówi Carry. 

Astronom dodaje, że obserwacje prowadzone z innych teleskopów przyniosą odkrycia milionów kolejnych asteroid. W międzyczasie nowo odkryte trzeba obserwować, by ustalić ich orbity. To pozwoli stwierdzić, czy któraś z nich nie stanowi ryzyka dla naszej planety i całej ludzkości. 

Ostatnio NASA na podstawie szczegółowych danych wyliczyła na nowo ryzyko uderzenia w Ziemię przez asteroidę Bennu. Nie ma powodów do paniki, bowiem jest niezwykle małe i mamy aż 160 lat, by się przygotować. Czy wśród nowo odkrytych asteroid są jakieś, których szczególnie powinniśmy się obawiać? To się dopiero okaże.

Źródło: New ScientistArXiv.org.