
Starożytny rękopis, który przez lata uznawano za zaginiony
Odkrycia dokonał badacz z francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS), Victor Gysembergh, który rozpoznał kartę w zbiorach Musée des Beaux-Arts w Blois. Porównując ją z archiwalnymi fotografiami wykonanymi w 1906 roku przez duńskiego filologa Johana Ludviga Heiberga, naukowiec ustalił, iż jest to brakujący element oznaczony numerem 123 z Palimpsestu Archimedesa.
Czytaj też: Archeolodzy odtworzyli kuchnię prehistorycznych Europejczyków. Niejeden by pozazdrościł
Sam palimpsest to niezwykle cenny rękopis z X wieku zawierający kopie dzieł Archimedesa z Syrakuz, jednego z najwybitniejszych matematyków i inżynierów starożytności. W średniowieczu pergamin był materiałem kosztownym, dlatego dawny tekst został częściowo zeskrobany i nadpisany księgą liturgiczną. Tak powstał tzw. palimpsest, czyli rękopis z ukrytym, starszym tekstem znajdującym się pod młodszą warstwą pisma.
Odnaleziona karta zawiera fragment traktatu Archimedesa “O kuli i walcu”. Na jednej stronie zachowały się geometryczne diagramy oraz tekst obejmujący fragmenty pierwszej księgi dzieła, w tym propozycje od 39 do 41. Mimo że część treści została przykryta późniejszymi zapisami modlitw, duża część matematycznego tekstu pozostaje czytelna.
Traktat Archimedesa w zbiorach francuskiego muzeum
Druga strona karty jest znacznie trudniejsza do zbadania. W XX wieku ktoś naniósł na nią iluminację przedstawiającą proroka Daniela w otoczeniu dwóch lwów. Obraz ten niemal całkowicie zasłania starszy tekst, który obecnie pozostaje niedostępny dla standardowych metod badawczych. Naukowcy liczą jednak, iż nowoczesne techniki obrazowania pozwolą w przyszłości odczytać ukryte fragmenty.
Historia samego Palimpsestu Archimedesa jest niezwykle burzliwa. Rękopis powstał jako kopia dzieł Archimedesa w X wieku, a w XIII wieku został przerobiony na księgę modlitewną poprzez zeskrobanie wcześniejszego tekstu. Dokument przez wieki zmieniał miejsce przechowywania: znajdował się między innymi w Jerozolimie i Konstantynopolu, aż w końcu trafił do prywatnych kolekcji. Dziś jest przechowywany w Walters Art Museum w Baltimore w Stanach Zjednoczonych.
Czytaj też: Morze, które nie oddaje tajemnic. Dlaczego wciąż nie potrafimy znaleźć wszystkich wraków?
W latach 2000. badacze zastosowali zaawansowane techniki obrazowania wielospektralnego, dzięki którym udało się odczytać wiele wcześniej niewidocznych fragmentów tekstu. Wśród nich znalazły się także dzieła Archimedesa znane tylko z tego jedynego rękopisu, w tym traktat “Metoda” czy matematyczna łamigłówka “Stomachion”. Odnalezienie brakującej strony wzbudziło wśród badaczy nadzieję na ponowne, bardziej szczegółowe przebadanie całego palimpsestu przy użyciu nowszych technologii niż te stosowane dwie dekady temu. Nowe metody analizy obrazowej mogą pomóc odczytać fragmenty, które wcześniej pozostawały nieczytelne, a także dostarczyć kolejnych informacji o matematyce rozwijanej ponad dwa tysiące lat temu.
Źródło: CNRS