Badacze kosmosu trzymają mocno kciuki, bo to misja jakiej wcześniej nie było. Owszem, wysyłaliśmy już na tę planetę wiele naszych urządzeń badawczych, ale żadne nie było przygotowane do wkopania się tak głęboko. 

Przygotowywanie InSight - fot NASA Jet Propulsion Laboratory Pasadena, California

Naukowcy szykują na ogromnie nerwowe lądowanie. Do tej pory 40% misji wysłanych na Marsa zakończyło się sukcesem, a tak spektakularnych jak łazik „Curiosity” wcale nie było tak wiele. Statek InSight ma przywieźć na Czerwoną Planetę „Kreta HP3” (Heat Flow and Physical Properties Package) - to urządzenie wyposażone w szereg czujników, które zadaniem (jak na kreta przystało) będzie wwiercić się w powierzchnię naszego kosmicznego sąsiada. Statek wyląduje w dolinie Elysium Planitia, zwanej przez badaczy największym parkingiem na Marsie.  

Bruce Banerdt - NASA Jet Propulsion Laboratory

- W pewien sposób InSight jest takim naukowym wehikułem czasu, który dostarczy nam informacji o najwcześniejszych etapach historii Marsa sprzed 4,5 miliarda lat. Pomoże nam dowiedzieć się w jaki sposób formują się obiekty skaliste takie jak Ziemia, jej księżyc, a nawet planety w innych układach planetarnych”. - mówi szef misji InSight Bruce Banerdt.